Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Państwo wyznaniowe

Znaleziono 181 wypowiedzi. Strona 2 z 4

Post

Wysłano: 06 sty 2008 11:39

Reżym demokratyczny - pyszne określenie.

Co się tyczy p. Rokity to proszę rozważyć przekonanie jeszcze prof. J.R.Nowaka by zrezygnował z peanów na cześć tej kobiety zwłaszcza gdy wygłasza je również ( w tym przypadku zasłużenie !) na Pana cześć..Dlaczego ? Ano dlatego że nie sposób wywieść pochwały , wg tych samych kryteriów, dla tak różnych intelektualnie i moralnie osób.

[ Dodano: 18 Lut 2008 11:31 ]
W tej sytuacji rolę kolejnej namiastki szlachty mogłoby pełnić duchowieństwo. Ale kiedy tylko pojawiła się taka możliwość, wpływowe środowiska żydowskie podniosły straszliwy klangor, że „państwo wyznaniowe” i „ajatollachowie”. W rezultacie hierarchia kościelna, która – jak teraz już wiemy – również chyba w swoich decyzjach do końca samodzielna nie była – porzuciła możliwość przewodzenia narodowi, czyniąc z tego nawet rodzaj cnoty, zaś od listopada 1997 roku, tzn. – od pamiętnej pielgrzymki delegacji Episkopatu do Brukseli – zaczęła myśleć raczej o sobie. Wyjątki, nawet wcale liczne, tego ogólnego obrazu jednak nie zmieniają, a najlepszym świadectwem rezygnacji z przewodzenia narodowi są kolejne listy pasterskie, z których nie wynika żadna konkluzja. W efekcie mamy sytuację przypominającą tę opisaną w „Placówce” Prusa, kiedy to ksiądz proboszcz po rozmowie ze Ślimakiem-pogorzelcem, czyni sobie wyrzuty: „otom dobry pasterz; moje owce gryzą się jak wilki, Niemcy ich trapią, Żydzi im radzą, a ja jeżdżę na zabawy”.

Przypominam o tym, żeby łatwiej można było zrozumieć przyczyny, dla których w momencie, gdy ważą się losy państwa polskiego, przyłączanego w charakterze części składowej do powstającego europejskiego imperium – naród polski w zasadzie został pozbawiony szlachty do tego stopnia, że ta jego część, która pragnęłaby ratować niepodległość państwową, została całkowicie pozbawiona politycznej reprezentacji. Na karb przypadku tego zrzucić w żadnym wypadku nie można i w rezultacie społeczeństwo zostało skazane, nie wykluczone, że trwale – na wybór mniejszego zła, to znaczy – wybór między dżumą a tyfusem.

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=250

[ Dodano: 12 Kwi 2008 08:45 ]
[...] Znaczy – Polsce znowu wyznaczono role państwa, które ma się poświęcić.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=340

[ Dodano: 13 Kwi 2008 01:54 ]
Co się natomiast tyczy „nadziei” – no cóż; to delikatny towar – ani go zważyć, ani zmierzyć, ani nawet sprawdzić, więc sprzedawanie „nadziei” wygląda na interes absolutnie bezpieczny.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=234


Post

Wysłano: 09 lip 2003 18:38

Z tego co wiem za około 2 lata kończy się kadencja SLD... przypuszczalnie na dobre. Rosną moje obawy, że kolejną partią rządzącą może zostać jakieś idiotyczne "prawicowe" ugrupowanie fanatyków religijnych, którzy z łatwością dokończą dzieła zamiany Polski w państwo wyznaniowe

W związku z moim zmartwieniem mam ankietę dla forumowiczów oraz prośbę - wypowiedzcie się poważnie co sądzicie o najbliższych wyborach parlamentarnych...

Post

Wysłano: 2007-06-14, 12:14

CytatCytat:

Problem jest oczywisty - powodowani zasadami religijnymi (katolickimi) funkcjonariusze państwa zaczynają ingerować w coraz więcej obszarów życia prywatnego społeczeństwa.

CytatCytat:

Co w konsekwencji pogłębia wizerunek Polski jako kraju wyznaniowego, co zresztą następuje... i to mnie niepokoi.

Wizerunek państwa zależy od ludzi, a nie od rządzących. Państwo wyznaniowe? Nie sądzę, to nie te czasy.

Post

Wysłano: Pon 13 Kwi, 2009 04:24

CytatCytat:

Polska to nie państwo wyznaniowe i każdy powinien sam ustalać sobie dni wolne.


Skoro Polska to nie państwo wyznaniowe, to jednak Bóg w narodzie polskim istnieje. Stąd Święta inne niż narodowe.

Post

Wysłano: So cze 16, 2007 6:00 pm

W całości przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tym temacie.

Klashch, jaz -w 90% popieram i zgadzam się z tym co piszecie

Odnośnie krytyki rządu polecam artykuł Ziemkiewicza który już tu kiedyś zamieściłem
http://www.jarzus.mojeforum.net/viewtopic.php?t=495

Śmieszą mnie te wszystkie teksty o zagrożeniu demokracji w Polsce,o tym że Kaszyńscy mają manie dążenia do władzy a najbardziej ze cały świat się z nas śmieje.

Odniosę się może trochę chaotycznie do różnych wypowiedzi:
Jeśli chodzi o zagrożoną demokrację i Kwaśniewskiego organizującego ruch na rzecz demokracji przeczytajcie sobie artykuł Marka Migalskiego w Wprost na stronie 26.
fragment:
"Ciekawym tematem dzisiejszych rozmów jest także rzekome ograniczenie wolności słowa , z którym mamy do czynienia od kilku miesięcy. Rozkoszne jest to, że zapewniają nas o tym tabuny publicystów i komentatorów z...ekranów mediów prywatnych i publicznych. Dniami i nocami jesteśmy przekonywani o końcu wolności z... łamów krytycznych wobec władzy dzienników i tygodników. Warto więc odbyć na chwilę podróż w złote czasy III Rp. Gdzie były wolne media gdy pijany prezydent Kwaśniewski zataczał się nad grobami polskich oficerów w Charakowie? Jedynie Maria Przełomiec, dziennikarka polskiej sekcji BBC poinformowała o tym-w sposób zresztą zawoalowany-swoich słuchaczy. Dopiero po czterech dniach Tomasz Lis wymusił na swoich przełożonych w TVN emisję materiału z tego wydarzenia. Tyle że w studiu był już Ryszard Kalisz by oświecić Polaków że zataczanie się Kwaśniewskiego to wynik choroby goleni prawej.
Jak wyglądał pluralizm telewizji publicznej pod rządami działaczy partyjnych -Miazka,Walendziaka, Kwiatkowskiego i Dworaka? Dziś, gdy o lustracji, aborcji czy konwencji PO rozmawiają Piotr emka z Jackiem Żakowskim czy Bronisław Wildstein ze Sławomirem Sierakowskim mamy wreszcie wolność mediów, a czasy, gdy o tematach w wieczornych serwisach telewizyjnych decydowała ranna lektura jednej gazety są już przeszłością.
NA KONIEC PORDRóżY PO III RP JEDNA JESZCZE UWAGA, TAKżE HISTORYCZNA. MOGę CIERPLIWIE SłUCHAć PEROR NA TEMAT ZAGROżEń DEMOKRACJI, GDY PADAJą Z UST MILEWICZ, MICHNIKA, GEREMKA CZY WAłęSY. NIE ZGADZAM SIE Z NIMI, ALE CI LUDZIE W CZASACH GDY ODWAGA NIE BYłA TAK TANIA JAK DZISIAJ WALCZYLI O TOBYM JA MóGł SIę DZISIAJ PUBLICZNIE Z NIMI SPIERAć. CZęSTO PłACILI ZA TO BARDZO WYSOKą CENę. I ZAWSZE BęDE INACZEJ ICH TRAKTOWAł ORAZ ICH WYPOWIEDZI NIż APELE KWAśNIEWSKIEGO, OLECHOWSKIEGO, SZMAJDZINSKIEGO CZY SIWCA. BO W CZASACH GDY NAPRAWDę W POLSCE NIE BYłO DEMOKRACJI A LUDZIE W JEJ IMIę GINELI NA KOMISARIATACH I NA DEMONSTRACJACH, TEN PIERWSZY BYł KOMUNISTYCZNYM APARATCZYKIEM, DRUGI AGENtEM SłUżB SPECIALNYCH DYKTATORSKIEGO PAńSTWA A DWAJ POZOSTALI CYNICZNYMI KARIEROWICZAMI."

1.Moim marzeniem była koalicja PO-PIS. Nie stało się tak bo OBIE partie nie potrafiły się dogadać.
Dlatego PIS zawiązało koalicje z Samoobroną i Lpr (której nie popieram) aby móc normalnie rządzić bo po to zostali wybrani.
2.Według mnie każde narkotyki a także papierosy są złe i szkodliwe i należy dążyć do tego aby było ich jak najmniej i jak najmniej nieszczęśliwych ludzi z nich korzystało dla swojego własnego dobra.(alkohol to trochę inna bajka)
3. CAŁY ŚWIAT NIE MA NIC INNEGO DO ROBOTY JAK ŚMIAĆ SIĘ Z POLAKÓW
4."dobrze ze tylko premier nie może sie mylić a wszyscy inni jak sie gdzieś jebną, to sie mówi 'to tylko człowiek, każdy sie może pomylić"-zgadzam się
5."Za sld-owskich złodziei było naprawdę dobrze w porównaniu z tymi kartoflami-furiatami, którzy robią z Polski państwo wyznaniowe."- sorry Mental-nie miej mi tego za złe ale odbieram to jako głupkowaty bełkot
6."Rządzą nami idioci złodzieje i patałachy które chcą wprowadzić jakąś chora władzę absolutna, która nie pozwala wygłaszać własnych poglądów i która dozy do totalnej kontroli nad społeczeństwem."-nie sposób powstrzymać się od śmiechu czytając takie wypowiedzi-kurcze,Nagimit-toż to drugi PRL! szkoda gadać...
7.Gazety nie są manipulowane tylko same manipulują nami tak samo jak całe media z telewizją na czele według swoich upodobań
Ciężko jest ustosunkować się do wszystkiego co niektóre osoby tu wypisują bo strasznie długi musiałby być ten post.Nic specialnie nie mam do Kaczyńskich ale cała reszta..hmmm... Ten rząd ma swoje wady i zalety-niełatwo jest tolerować Giertycha(ma pomysły dobre i pomysły z kosmosu),trudno tolerować w rządzie Leppera który jest bardzo dobrym mówcą ale mało z tego wynika i nie da się ukryć jego prostactwa.Pełno w sejmie ludzi przypadkowych którzy nigdy nie powinni się tam znaleźć,nie mogę też wybaczyć odwołania Sikorskiego Uważam jednak że agresja,nagonka i nienawiść na obecny rząd a w Szczególności na Kaczyńskich przekracza już pewne granice normalności.

Post

Wysłano: 2009-03-04, 21:55

Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na religię
Informujcie parafie, kto nie chodzi na religię - tak brzmi wewnętrzna instrukcja gdańskiej kurii, o której dowiedziało się TOK FM. Księża w jednym z gdańskich liceów spisali więc z dzienników adresy uczniów i rozesłali informacje do odpowiednich parafii.

"Ksiądz ogłosił z ambony..."
Ksiądz z niewielkiej wsi na Mierzei Wiślanej dopełnił reszty. - Ogłosił z ambony, kto nie chodzi na religię. W małych społecznościach to wystarcza, by zrobiło się nieprzyjemnie - opowiada nauczyciel etyki z VI LO w Gdańsku Marcin Zieliński. - Przy okazji wszystkich tego typu sytuacji jest mowa o walce z Kościołem, o złym nastawieniu do lekcji religii czy do religii w ogóle. Tu nie o to chodzi. Zdaniem wielu osób zostało złamane prawo. Trzeba to wyjaśnić - mówi Zieliński.

Sprawą natychmiast zajęła się rada rodziców przy VI LO w Gdańsku. - Wyraziła swój "zdecydowany sprzeciw i oburzenie w związku z przekazywaniem przez księży informacji do parafii" - mówi dyrektor szkoły Tomasz Zbierski. Dodaje także, by nie winić katechety. - Informowanie parafii o fakcie nieuczęszczania na lekcje religii jest realizacją jakiejś wewnętrznej instrukcji gdańskiej kurii metropolitalnej - mówi Zbierski. Twierdzi, że widział taką instrukcję. Kuria chciała być informowana przez katechetów o uczniach, którzy zapisali się na religię, ale na nią nie chodzą.

Dyrektor kazał pozaklejać dane uczniów
Kiedy dyrektor liceum dowiedział się o tym, polecił nauczycielom pozaklejać w dzienniku dane osobowe uczniów.

Zdaniem władz szkoły doszło do naruszenia ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz ustawy o ochronie danych osobowych. Pismo od rady rodziców trafiło do Wydziału Katechetycznego Archidiecezji Gdańskiej i do Pomorskiego Kuratorium Oświaty. - Czekamy na informacje z kurii. Na razie tylko tyle mogę o sprawie powiedzieć - mówi pomorski kurator oświaty Zdzisław Szudrowicz.

Episkopat odmawia komentarza
Ksiądz dyrektor Łukasz Idem z Wydziału Katechetycznego gdańskiej kurii długo zwlekał ze spotkaniem z nami. Najpierw zgodził się na rozmowę, następnie ją odwołał. - Po konsultacji z przełożonymi odmawiam komentarza w tej sprawie - powiedział reporterowi TOK FM przez telefon. Komentarza odmówił nam także rzecznik Episkopatu ksiądz Józef Kloch, który odesłał nas... do Gdańska.

Tymczasem okazuje się, że niewiele w tej sprawie może zrobić Ministerstwo Edukacji Narodowej. - Rola Ministerstwa ogranicza się do zapewnienia możliwości nauczania religii w szkołach dla tych osób, które chcą uczyć się religii. Podkreślam to ponieważ oczywiście jest wybór między religią a etyką i to rodzice i uczniowie decydują, w których zajęciach chcą uczestniczyć - mówi rzecznik resortu edukacji Grzegorz Żurawski, który przyznaje, że w tym przypadku najlepszym adresatem skarg jest kurator oświaty, który powinien stać na straży przestrzegania prawa w szkole.

- Jeżeli te relacje, które do mnie dotarły, są prawdą można mówić o złamaniu kilku przepisów: szczególnie z zakresu ochrony danych osobowych. Taką sprawą może zainteresować się zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich jak i Rzecznik Praw Dziecka. Ewentualna pomoc kuratora oświaty może być tu przydatna - zaznacza Żurawski.

Źródło: TOK FM/wiadomosci.gazeta.pl

Post

Wysłano: 2009-03-15, 23:29

państwo wyznaniowe??
http://logistyka.wnp.pl/z...5488_1_0_0.html

Post

Wysłano: Cz, 2 marca 2006, 00:21

Państwo wyznaniowe nastało wraz z wyborem PiS-u i prezydenta. Co mozemy zrobić? Nic. Pozostaje czekac do kolejnych wyborów i liczyć że naród sie opamieta.

Post

Wysłano: 2007-08-22, 22:09

Masakra... Czyli już mamy państwo wyznaniowe? jestem katoliczką, ale mieszanie sfery wiary i sfery publicznej to porażka demokracji. Szkoda słów...

Post

Wysłano: 2007-01-25, 16:11

Ręce opadają... Czekam dnia kiedy Kaczyńscy uczynią z Polski państwo wyznaniowe

Post

Wysłano: 20 grudnia 2008, 13:32

państwo wyznaniowe Polska

Post

Wysłano: 2006-02-22, 19:32

O na pewno Ja im zlobbuje Czy ten poseł ma świadomość, że nie wszyscy w naszym kraju są wyznania katolickiego Może jeszcze nam kur** państwo wyznaniowe zrobią

Post

Wysłano: 20-12-2007, 15:09

CytatCytat:

Jak o wszystkich? Premier zgodnie ze swoimi katolickimi poglądami zgadza się z Episkopatem i nie doprowadza do refundacji in vitro. Katolicy się cieszą, a pary, które chciały z tego skorzystać znów będą musiały zbierać po 30k PLN. I co, naprawdę zadbałby wtedy o wszystkich?

CytatCytat:

Nie mozna byc takim katolikiem jak chesz (stanowic prawo panstwowe zgodnie z nauką katolicką) i liberalem. Większosc ludzi glosowala na tuska jako liberala i opzycje wobec "fanatycznie katolickich" PIS i Giertycha, ewntualniejako "katolika oswieconego"Jak już mowilam wiekszosc deklarujacych sie jako katolicy nie ma tak ortodoksyjnych poglądow jak Wy. Z calym szacunkiem, ale osmiele sie twierdzic ze oszukani mogą sie czuc tylko czlonkowie rozmaitych ruchow koscielnych i to tacy ktorzy nie znają znaczenia slowa liberalizm.

CytatCytat:

Jeszcze taka przytomna uwaga: większość ludzi deklarujących się jako katolicy (posylających dzieci na religię i przyjmujących ksiedza po kolędzie) popiera in vitro, antykoncepcje , takze tą ktorą Wy okreslacie mianem wczesnopronnej, a spora częśc takze prawo do aborcji.

Nie można jednoczesnie byc liberałem i takim katolikiem jak wy wtym watku byscie chcieli, wiec raczej Tomaszu mogles się tego spodziewać.

CytatCytat:

I tak mamy już kraj wyznaniowy, w którym kościół ma bardzo wielki wpływ na rządy, ale ludzie nie wprowadzajmy tutaj dyktatur religijnych.

CytatCytat:

To nie argument tylko takie tam małe info.

CytatCytat:

Wracając do Tuska: tak jak napisał Seba - Tusk deklarując się jako katolik i działając w pewnych sprawach sprzecznie z tą religią kieruje się obiektywizmem i niezależnością. Polityk nie może kierować się w rządzeniu państwem swoją wiarą z prostego powodu - nie ma w tym państwie 100% wierzących w jego religię. Nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie. Dlatego musi dbać też o tę drugą część ludzi innego wyznania. Oni też mają prawo do pewnych rzeczy, też im się należą refundacje i inne pierdoły za zjawiska, które w KK są teoretycznie niedopuszczalne. Bo mają inne wyznanie, inne poglądy i to, że polityk zadeklarował się jako katolik nie znaczy, że od razu wobec wszystkich musi postępować zgodnie ze swoją wiarą.

CytatCytat:

Powtarzam - to nie jest państwo wyznaniowe, jakby miał pod swoimi rękoma 100% katolików to można by się powoływać na to, że podejmuje decyzje sprzeczne ze swoją wiarą. Ale on musi dbać też o innych ludzi.

CytatCytat:

A gdyby wybory wygrali muzułmanie i chcieli wprowadzić swoje prawa to co? Już by nie było tak wszystko w porządku, dałbym głowę, że byś się burzył. Dlatego polityk nie może kierować się w decyzjach DLA CAŁEGO KRAJU jedynie swoją wiarą. Musi wiedzieć, że ludzie są różni.

CytatCytat:

Ja bym nie ryzykował wchodzenia w umysły wyborców i mówienia, że został wybrany jako katolik, tego nie wiemy, głosów było sporo, a ile z tego to głosy katolickie to niestety się nigdy nie dowiemy bo jest to niemożliwe.

CytatCytat:

Pewne jest tylko to, że został wybrany jako przeciwnik Jarka.

CytatCytat:

Bo to jest kampania, a w kampanii nigdy nie mówi się wszystkiego (lub przeciwnie - mówi się wszystko, ale się nie realizuje) i nie ma znaczenia czy to PO czy PiS czy inne badziewie. Każdy podczas kampanii mówi wiele, a po wygranych wyborach zdania się zmieniają dlatego nie udajmy zaskoczonych tak jak w przypadku obsadzania stanowisk.

CytatCytat:

Ja poszedłbym dalej - jest wielu katolików, którzy nie zgadzają się ze stanowiskiem Kościoła w tej sprawie. I co? To ich wyklucza ze Wspólnoty?

CytatCytat:

Czy Tusk powiedział w kampanii, że jest przeciwko in vitro? Czy powiedział, że jego stanowisko zostanie poddane stanowisku Kościoła?

CytatCytat:

NIE MOŻE tak robić bo w kraju żyją nie tylko katolicy, a trzeba dbać o cały naród, a nie tylko i wyłącznie o grupy wyznaniowe zgodne z wyznaniem wygranego w wyborach.

CytatCytat:

Czyli Galileusz na własne życzenie wyłączył się z Kościoła? Bo sprzeciwił się stanowisku Kościoła?

CytatCytat:

Powtarzam - polityk nie może (a raczej nie powinien) dbać o interesy ludzi zgodnych tylko i wyłącznie z jego poglądami.

CytatCytat:

Jak o wszystkich? Premier zgodnie ze swoimi katolickimi poglądami zgadza się z Episkopatem i nie doprowadza do refundacji in vitro. Katolicy się cieszą, a pary, które chciały z tego skorzystać znów będą musiały zbierać po 30k PLN. I co, naprawdę zadbałby wtedy o wszystkich?
Z drugiej strony - tyle ludzi poparło premiera który otwarcie zadeklarował swój katolicyzm i potem miałyby do niego pretensje, że robi co zapowiadał? Wiedzieli na kogo głosują.

Post

Wysłano: 22 lut 2005 16:42

Wszystko ładne i piękne z tą miłością do Ojczyzny i patryjotyzmem, gdyby nie fakt że oni uczyniliby z Polski państwo wyznaniowe :roll:.

Post

Wysłano: 30 gru 2007, o 11:08

CytatCytat:

podaj przykłady że Kościół nie jest oddzielony od Państwa
Obecnie Polską rządzą dwa nieprawdziwe mity. Mit pierszy to ten, że Polska
jest "państwem prawnym(1)"; mit drugi, że Polska nie jest państwen wyznaniowym(2). Niestety - "rzeczywistość skrzeczy jest od rzeczy", czyli że jest akurat odwrotnie. Polska niejest państwem prawnym! Polska jest państwem wyznaniowym (a la Iran) w którym dominującą rolę odgrywa Kościół.
Zupełnie nieukrywany udział w brutalnej i nieczystej grze politycznej jest chyba jedną z najważniejszych przyczyn utraty przez Kościół autorytetu w społeczeństwie, także śród wiernych. Napisano już tomy o agresywnej pazerności Kościoła który domaga się (i otrzymuje) zwrotu budynków i ziemi odebranej zakonom i parafiom jeszcze w czasach zaborów (!),które nawet Polska międzywojenna uznała za przynależne do Skarbu Państwa. Bez cienia wstydu Kościół odbiera obiekty szkołom, żłobkom, muzeom, placówkom opiekuńczym etc. Bez żenady księża sprowadzają z zagranicy setki samochodów bez cła -
"potrzebne do sprawowania kultu". Bogactwo kłuje w oczy biedujących parafian i sprawia, że ludzie coraz mniej ufają. Ten brak zaufania pogłębia jeszcze bardziej nachalna działalność emisariuszy Kościoła w państwowych strukturach wojskowych czy oświatowych. Katecheci i kapelani z powodzeniem zastąpili sekretarzy partii i oficerów politycznych, tym bardziej że jedni jak i drudzy działają poza wszelką kontrolą dyrektorów szkół i dowółdców jednostek, ponieważ ich bezpośredni przełożeni znajdują się w tym czasie w kuriach lub
ordynariacie polowym. Kościół alergicznie reaguje na wszelką konkurencję. Nawet szlachetne cele, ogromna charyzma nie chronią Jerzego Owsiaka przed brutalnymi atakami.
Hierarchia kościelna z uporem próbuje zniszczyć Owsiaka; przeszkadza jego akcjom charytatywnym i koncertom, obmawia z ambon, obrzuca kalumniami (w łódzkich Kościołach opowiadało się w czasie kazań o rzekomym bogactwie Owsiaka), wypacza jego słowa... A wszystko to dlatego, że Kościoł nie może znieść myśli, że te ogromne pieniądze mogłyby przecież wpłynąć do Kościelnej kasy. Takie wielkie sumy zbierane co roku a Kościół nie może położyć na nich swej łapki.. To dla Kościoła zbyt bolesne - stąd cała agresja. Bez ustanne próby wywierania wpływu na treści i formy publicznej wypowiedzi stały się już dziś normą w Jego działalności, jak: żądania zakazu kolportażu niewygodnych gazet, np. "Fakty i mity" - http://www.lubin.on-line.pl/viewtopic.php?t=217 - (patrz tam ostatni wpis..),-
ingerencje w gwarancje które daje Konstytucja, w funkcjonowanie wolnego handlu, etc... Ale najdobitniejszym dowodem na istnienie państwa wyznaniowego jest fakt zupełnie swobodnego przepływu milionów państwowych pieniędzy na rzecz różnych Uczelni, mediów i organizacji katolickich nie wspominając obłędnego wręcz rozdawnictwa majątku narodowego (głównie znacznych obszarów ziemskich) albo jej sprzedaż za symboliczne 1% faktycznej wartości. I jak się zdaje, niema w Polsce takiej siły która by mogła zamknąć tę
"przepompownię" państwowych pieniędzy na konto Kościoła..> (Katechizm Kościoła
Katolickiego, paragrafy: 816, 832-834, 846, 869, 870). Postawione na początku tezy, że PL jest państwem wyznaniowym a nie jest państwem prawnym(1)- w świetle powszednich znanych wszystkin faktów i zjawisk - nie wymaga chyba dalszego dowodzenia. Istnieje natomiast ścisły związek między tymi dwoma tezami. Otóż Państwo, które na skutek ideologicznego zwyrodnienia rządzących oraz ich pełnej indolencji przestaje być państwem prawa - bardzo łatwo i nieuchronnie wpada w łapy totalitarnej struktury. A jest to struktura bardzo stara, zaprawiona w rządzeniu, umiejąca krzyżem i stosem przymuszać niesfornych do posłuszeństwa. W ten sposób Polacy, nie mając lepszej alternatywy, po raz kolejny wybrali nową władzę (jakby uległą Kościołowi), niby lewicową formację polityczną,- kontynują de facto państwo wyznaniowe; lecz niechbym się mylił i pewnego dnia ujrzał zdumiony, że Pan Tusk pokaze sukienkowym - gdzie ich miejsce(?). Jak się rzekło: Natura nie znosi próżni. Kiedy kończy się prawo i demokracja, zaczyna się religijny obskurantyzm i jakiś tam fundamentalizm..

Post

Wysłano: 19 lut 2004 11:28

Jezus Chrystus w samym środku os. Potok To naprawdę zakrawa na państwo wyznaniowe.

Post

Wysłano: N lip 15, 2007 10:16 am

Niestety mamy państwo wyznaniowe - taliban

Post

Wysłano: 26 Stycznia 2009, 23:38

"przez to nie chciano Go pochować"jednak państwo wyznaniowe od wieków.

Post

Wysłano: 29 maja 2006, 13:56

Tak sobie to wszystko czytam i zastanawiam się, co ja na to. Arabistka ze mnie marna. Od końca studiów miałam dość symboliczną styczność ze swoim kierunkiem. Tyle że trochę śledzę co piszą w gazetach.

Hauer, z prześladowaniami innych wyznań to nie takie proste jak piszesz. Islam rozróżnia przede wszystkim ahl al-Kitab, czyli ludy Księgi, oraz pogan. Pogan każe tępić. Ludy księgi (chrześcijanie, żydzi, oraz jak im tam było? chyba mandejczycy, wywodzący się od Jana Chrzciciela) mogą funkcjonować w społeczności muzułmańskiej, choć jako ta gorsza część społeczeństwa. Muszą płacić większe podatki, za to w wewnętrzne sprawy ich getta muzułmańska władza się nie wtrąca. Taka jest idea, i tak ona w wielu miejscach funkcjonowała. W Sudanie najwyraźniej to nie działa, i wiadomości stamtąd są straszne. Arabowie nie wyrżnęli w pień chrześcijan podbijając Afrykę północną. Częściowo pokonali ich zbrojnie, częściowo jednak przez zachęty ekonomiczne. Niższe podatki niż w Bizancjum! Człowiek przechodził na islam i od razu ulga na kieszeni. Cóż, była to podróż w jedną stronę. Za porzucenie islamu grozi kara śmierci, i do tej pory wymierzają ją rodziny. Nie zamierzam twierdzić że zawsze i wszędzie, ale taka osoba musi się liczyć z bardzo przykrymi konsekwencjami. Wyjściem bywa emigracja, najlepiej w nieznane. Po dynastiach arabskich nastali Turcy, zaczynający karierę jako mocno nieokrzesany lud z dalekich gór, i ci się już naprawdę z niewiernymi nie patyczkowali. To oni podbijali Bałkany.

Kolejne uproszczenie: Arabowie a muzułmanie. Nie wszyscy muzułmanie to Arabowie; nawet nie wiem, czy stanowią oni większość muzułmanów. Przypuszczam że nie! Turcy to nie Arabowie. Irańczycy też. Afgańczycy, Pakistańczycy tak samo. Oraz mieszkańcy paru jeszcze dalszych krajów. Za to z Arabów jakich znałam... niech pomyślę: kilkoro mandejczyków, paru chrześcijan różnych wyznań, dwoje czy troje muzułmanów. Część z nich zresztą deklaruje się jako ateiści.

Mój stosunek do islamu... Powiedzmy, że nieufny. Na arabistyce swego czasu był (i pewnie dalej jest podział). Część ludzi dostrzega w islamie to co najlepsze i najbardziej pokojowe. Ten element jest bardzo silny. Dżihad nie musi być rozumiany jako walka zbrojna, lecz jako pokojowe nawracanie, przekonywanie, różnej maści starania, by szerzyć wiarę. Część arabistów widzi jednak, że górę może wziąć element radykalny. I oni też mają silną podbudowę w religii. Wielu muzułmanów, gdy słyszy o zamachach bombowych, łapie się za głowę, że za takich kretynów będą odpowiadać tysiące spokojnych ludzi.

Naprawdę wielu muzułmanów i/lub Arabów to przemili, radośni, gościnni ludzie. Przypadkowo poznanego człowieka do domu zaproszą, mimo biedy podejmą dobrym jedzeniem, pogadają choćby do rana. Wszystkim ufać niestety nie można (a gdzie można ufać każdemu? Rozsądek przede wszystkim!) Jeżeli chodzi o Europę, niestety boję się, że dawni mieszkańcy wymrą na luksusowych emeryturkach, skoro zamiast gromadki dzieci wolą stadko rasowych piesków. A wtedy biedniejsi lecz liczniejsi muzułmanie sięgną po władzę. Nie wiem, czy będą mieli podstawy, by rdzennych mieszkańców traktować jako ahl al-Kitab. Bardziej jako zdegenerowanych bałwochwalców. A wtedy, kochani, wszelkie pomysły, że prymas Glemp z ojcem Rydzykiem robią nam tu państwo wyznaniowe, zabrzmią jak przedszkolny dowcip.

Post

Wysłano: 20 grudnia 2008, 13:31

Do boju zakon Marii państwo wyznaniowe

Post

Wysłano: Nie Wrz 21, 2008 3:27 pm

CytatCytat:

W tym jakoby byli spadkobiercami 1000 letniej historii polskiej , gdzie wlasnie ta historie budowalo nie kto inny a chrzescijanstwo

CytatCytat:

Ateisci moga wciskac spoleczenstwu dowolne glupoty zadajac zmian w prawie i obyczajach pod ich widzimisie mimo ze mylili sie dowolna liczbe razy ..ale katolikom tego nie wolno robic bo sie gdzies w historii mylili tak ?


Nie to katolicy żądają, żeby każdy dostosował się do ich zasad itp. Jeszcze nie słyszałem, żeby jakiś ateista wywierał wpływ na rząd i forsował na nim swoje pomysły co innego kościół i wierni. Przykład? Radio Maryja. Następny? Forsowanie kościelnej wersji ustawy antyaborcyjnej.

To jest k. państwo świeckie, a nie wyznaniowe...

Post

Wysłano: 2007-06-06, 12:33

CytatCytat:

Co do Ekskomuniki to paranoja i objaw tego, ze żyjemy w państwie wyznaniowym.

Nie zgadzam się z tą opinią. Gdybym była nauczycielem w tej szkole, to już dawno robiłabym awanturę w warszawskiej kurii (tylko nie wiem której). Jesli nauczyciele pozwalają tak się traktować, (dodam: tak po chamsku) to sami sobie stwarzają to "wyznaniowe państwo". Jeszcze raz trzeba podkreślić: ten ksiądz działa absolutnie bezprawnie, z pogwałceniem podstawowego prawa wolności sumienia, przekraczając zarówno granice dobrego smaku, jak i parę przepisów kodeksu kanonicznego. Można mu wytoczyć proces cywilny, ale jednocześnie trzeba domagać się odpowiedniego działania ze strony kurii.

Post

Wysłano: Nie Wrz 21, 2008 3:57 pm

CytatCytat:

B.Z.D.U.R.A

historie budowali ludzie, a nie kościół

CytatCytat:

Ateista jest POLAKIEM tak samo jak ty i ma te samo prawo do historii polskich jak każdy inny polak.

CytatCytat:

Jeszcze nie słyszałem, żeby jakiś ateista wywierał wpływ na rząd i forsował na nim

CytatCytat:

To jest k. państwo świeckie, a nie wyznaniowe...

Panstwo swieckie polega na tym ze duchownienstwo nie jest w bezposrednio w rzadzie a wiec nie moze byc premierem czy prezydentem ...i to wszystko natomiast kseiza sa tak samo obywatelami polski jak kazdy inny i maja prawo wtracac sie do polityki jak kazdy inny obywatel polski

Post

Wysłano: Sob 29 Mar, 2008

akooo, od siebie proponuję się skupić jednak na tej matmie i chemii, a skoro zakładasz taki temat to radzę się lepiej zapoznać z tą materią, bo nikt kto zapoznał się z historią Hiszpanii XX-tego wieku nie określi jednoznacznie Franco jako zbrodniarza czy też bohatera.
Trzeba pamietać, że Frente Popular to nie tylko PSOE, UGT i PCE ale również liberałowie, demokraci, ogólnie "progresistas". Po prostu kto nie utożsamiał się z FET y JONS był prześladowany.

A tak w ogóle jak można się cieszyć, że państwo stało się wyznaniowe :|
Ale w przyrodzie nic nie ginie, wiadomo kto rządzi w Hiszpanii i jak duży jest stopień laicyzacji.

Post

Wysłano: 2007-06-06, 12:44

CytatCytat:

Jesli nauczyciele pozwalają tak się traktować, (dodam: tak po chamsku) to sami sobie stwarzają to "wyznaniowe państwo".

CytatCytat:

ten ksiądz działa absolutnie bezprawnie, z pogwałceniem podstawowego prawa wolności sumienia, przekraczając zarówno granice dobrego smaku, jak i parę przepisów kodeksu kanonicznego.
\
Co jest normą i stanowi coś normalnego w wielu kościołach. Ja na egzamin bierzmowania zdawałem 3 razy ( inny po 8 ) bo jak ksiądz rozdał ankiety z pytaniem czy kościół powinien wtrącać się do polityki ktoś odpowiedział ze nie. Innym razem ktoś klęczał przed ołtarzem 3 godzinny a inni stali bo bo sie uśmiechną na próbie do bierzmowania. Księża czyją się bezkarni bo ludzie nie chcą się skarżyć

Post

Wysłano: Czw 03 Kwi, 2008

CytatCytat:

W większości sytuacji majątek jest wybitnie nierówny

CytatCytat:

Państwo można definiować różnie, ale te dwa elementy: władza i terytorium pojawiają się zawsze.

CytatCytat:

Mimo to nie ma tam anarchi a państwa są wyznaniowe tak jak Hiszpania za Franco

CytatCytat:

Co to było? Mobilna centrum dowodzenia?

CytatCytat:

W danii już z tym eksperymentowano. Przez jakiś czas było wesoło, teraz stało się centrum przestępczości w Kopenhadze

CytatCytat:

Ale federalny siedzący w schronie, który przetrwa pizgnięcie ciała obcego pewno nieco inaczej patrzy na to.
Nie sądzę. Niby kto po śmierci niewol... pardon, obywateli płaciłby kasę na "wspólne dobro"?

Post

Wysłano: Wto Mar 24, 2009 5:04 am

CytatCytat:


na pytania:

czy chcesz oddzielenie państwa od kościoła, Polacy powiedzą; chcą
na pytanie: czy po oddzieleniu państwa od kościoła, w sejmie powinien wisieć krzyż w sejmie, Polacy powiedzą; nie

czy chcesz Państwo wyznaniowe? NIE
jeżeli nie chcesz, to co robi krzyż w sejmie?


Krzyż na sali sejmowej, wcale nie swiadczy o wyznaniowości państwa.
Wisiał tam odkad Sejm powstał, również wtedy gdy Polska była wielowyznaniowym i wieloetnicznym krajem.
Został zdjętym przez przedstawicieli, narzuconego nam, totalitarnego reżymu.
Dla większości Polaków, przywrócenie krzyża w państwowych urzędach, jest symbolem odzyskanej wolności.
Postulat zdjęcia krzyża, zgłaszają środowiska komunistycznych pogrobowców.
Nie daj sobie budyniu z mózgu zrobić - dziecino.

Post

Wysłano: Czw Sty 29, 2009 8:20 pm

CytatCytat:

Moze zrobili sobie religie z Holokaustu - a moze tylko chca "powtorki z rozrywki" uniknac?

CytatCytat:

W oburzeniu na wypowiedz bp.Williamsona, maja racje - ten gosciu prezentuje poglady wrecz popierajace faszyzm.

CytatCytat:

dziwie sie Twojej niecheci do Zydow; przeciez lacza Cie z nimi te same poglady na liberalizm gospodarczy.
Jeśli mówisz o Izraelu, to trzeba jasno powiedzieć, że jest to państwo rasistowskie i wyznaniowe. Jeśli mowa o żydokomunie, to liberalizm gospodarczy to oni mają, ale tylko dla siebie.

Pozdrawiam,
Pasiu

Post

Wysłano: Wto Mar 24, 2009 4:50 am

CytatCytat:


Natomiast obawiam sie ze gdyby zrobiono referendum z konkretnym zapytaniem czy krzyz powinien wisiec w sejmie to Ty i inni ateisci przegralby to referendum z kretesem


na pytania:

czy chcesz oddzielenie państwa od kościoła, Polacy powiedzą; chcą
na pytanie: czy po oddzieleniu państwa od kościoła, w sejmie powinien wisieć krzyż w sejmie, Polacy powiedzą; nie

czy chcesz Państwo wyznaniowe? NIE
jeżeli nie chcesz, to co robi krzyż w sejmie?

Post

Wysłano: Sro Mar 16, 2005 17:44

CytatCytat:

Oczywiście, oczywiście.
Nosicielami wartości narodowych i chrześcjańskich są Wassermann, Ujazdowski, Dorn i Gelberg. Nie jestem jakims tam oszlałym antysemitą, ale np. Ujazdowski jako "nosiciel" wartości narodowych to już przesada.

CytatCytat:

Każdy normalny Polak i Europejczyk jest za prawem kobiet do stanowienia o swoim brzuchu. Poza tym nie odpowiada mi państwo wyznaniowe, gdzie rolę oszalałych mułłów spełniają rodzimi proboszczuniowie. Z wyrazem podniecenia w zatłuszczonych oczkach zagladający parafianom pod koldry.

CytatCytat:

Jestem skłonny uważać, iż do jebania (zostanę przy jego poetyce) bardziej zdatne są białogłowy. Za wyjątkiem "moherowych beretów". Chyba, że ktoś jest nekrofilem.


"Jebac" to typowe dla ciebie.
"Moherowe Berety" - duzo Gazety Wyborczej i poslow SLD, UW, PO czy taki twor jak PD, ktorym bardzo nie na reke jest zdrowa Polska.

Post

Wysłano: Wto 19:44, 12 Gru 2006

To fakt, że UPR jest przez media niedopieszczona i często pomijana w sondażach. Spotyka to jednak także inne partie mające poni żej 3% poparcia, jak NOP, Antyklerykalna Partia Postępu "Racja", Krajowa partia Emerytów i Rencistów czy partia narodowa Bubla. Oczywiście ten ostatni w swoich pisemkach twierdzi, że nie pokazują go w mediach, bo są one opanowane przez Żydów. Antyklerykałowie zaś uważają, że TV i radio ich ignorują bo Polska to państwo wyznaniowe, a dziennikarze są na usługach kleru. I czyja teoria spiskowa jest prawdziwa? JKM machający rękami i krzyczący, że media go za mało puszczają bo są opanowane przez agentów, sprzyja temu, by nie wykroczyć poza 3% poparcia.

Post

Wysłano: Pią 7:32, 30 Mar 2007

Zadaniem kościoła jest nawracanie. Ale zadaniem polityksa nawracanie nie jest.
Wyobraźmy sobie co by było gdyby przedstawiciel każdej religii w Polsce chciał stworzenia państwa wyznaniowego. Przecież doprowadzilibyśmy do wojny domowej
LPR jest graczem politycznym, więc jako takiemu powinno jej zależeć na zdobyciu jak największego elektoratu. W Polsce nie ma raczej przyzwolenia społecznego na państwo wyznaniowe (państwo polskie nigdy nie było wyznaniowe). Dlatego myślę, że po utracie znacznej części elektoratu narodowego Liga w zasadzie może liczyć tylko na elektorat ultrakatolicki. Takiego elektoratu nie jest zbyt wiele i raczej jest na wymarciu

Post

Wysłano: Sro Mar 16, 2005 12:40

CytatCytat:

Głos oddałem na PiS. Długo się nie zastanawiałem, choć miałem wątpilwości czy nie wybrać PO. Jednak mimo wszystko sądze, że PiS to partia dla której wartości narodowe i chrześcijańśkie mają większe znaczenie. Tak nawiasem mówiąc jak tak dalej pójdzie i młodzi z PO[Młodzi demokraci] to nie boje się twierdzenia, że będą popierać np. aborcje i eutanazje i wiele innnym niegodziwych rozwiązań.


Oczywiście, oczywiście.
Nosicielami wartości narodowych i chrześcjańskich są Wassermann, Ujazdowski, Dorn i Gelberg. Nie jestem jakims tam oszlałym antysemitą, ale np. Ujazdowski jako "nosiciel" wartości narodowych to już przesada.

Każdy normalny Polak i Europejczyk jest za prawem kobiet do stanowienia o swoim brzuchu. Poza tym nie odpowiada mi państwo wyznaniowe, gdzie rolę oszalałych mułłów spełniają rodzimi proboszczuniowie. Z wyrazem podniecenia w zatłuszczonych oczkach zagladający parafianom pod koldry.

Post

Wysłano: Nie 10:34, 31 Gru 2006

Witam.
Dzięki za info. ze wskazaniem na Kanadę. Pochodzę jednak z pokolenia, w którym j.angielski nie był preferowanym w szkołach, a nawet - nie mile widzianym. Rej wiódł w tym czasie j. rosyjski, jako obowiązkowy, a stosunek do niego w narodzie był b. negatywny. Takież i skutki w tych pokoleniach, pokutujące do dziś. Tak więc, pasjonatów teozofii z tych własnie pokoleń, w szerokim ich przekroju, nie urządzają wersje obcojęzyczne, siłą rzeczy.
Szkoda. Wielka szkoda, że jak rozumiem, nie ma dziś w Polsce nikogo, na miarę W. Dynowskiej, kto byłby zdolny kontynuować jej działalność.
Trudno. Znaczy: w tym moim wcielonku, ten naród - nie jest w stanie zaspokoić potrzeb w tej dziedzinie takim jak ja.
W końcu nic dziwnego: państwo wyznaniowe. Naród, ubezwłasnowolniony rzymskim katolicyzmem. I takie tego skutki... Przykre.
Pozdrawiam serdecznie. Smile
rigw.

Post

Wysłano: Wto Lut 14, 2006 10:06 pm

i co? mamy konkordat i.......?
gdzie ta inkwizycja?
gdzie te stosy?

od ilu lat obowizuje konkordat?
mało czasu było na przeprowadzenie tak radykalnych posunięć?

działa sobie partyjka Racja, wychodzą legalnie Fuckty i kity wciskane przez redakcję naiwnym czytelnikom, red. Jureczek, syn starego Urbana ma się dobrze i puchnie
więc gdzie niby to słąwetne państwo wyznaniowe??????????

mniej histerii proszę szanowni antyklerykałowie
nikt was nie prześladuje

chyba że za "prześladowania" uznacie fak, iż istnieją jeszcze ludzie wierzący i że ci ludzie nie pozwolą na to, by można ich było ich bezkarnie obrażać

no to koorva sorry

Post

Wysłano: Śro 11:45, 18 Cze 2008

CytatCytat:

ateiści muszą po prostu wybrać mniejsze zło: albo muzułmańskie państwo wyznaniowe albo uprzywilejowany KK.


Coś mi się wydaje, ze to fałszywy wybór. Zważywszy na ilość muzułmanów w kraju i atrakcyjność imigracyjną, problem nie istnieje.

Szczun trochę skierował dyskusję na boczny tor. Ja dalej czekam na argumenty przeciwników KK.

Nagle w Polsce Tatarzy rozmnażają się na potęgę. Nie łamią aksjomatu o nieagresji, ot po prostu nie jedzą sobie wieprzowiny, i w meczecie hierarchowie grzmią, że jedzenie wieprzowiny to grzech. Słońce Peru podchwycił koniunkturę i wprowadza limity produkcji wieprzowiny, i nakazuje, by w każdej restauracji były dania bez wieprzowiny.

Czy jest to wina islamu i mieszanie się hierarchów Tatarskich do polityki?

Post

Wysłano: 22:23, 02 Sty '08

Pomysł nasuwa się jeden.
Opodatkować podwójnie katolików. Posiadają mentalność niewolników, więc nie powinni dygotać o dodatkową "tacę".
Bardzo nie lubię, gdy wielebni prują mi sakiewkę, zwłaszcza, że czynią to z pomocą hipokryzji nie znającej sobie równej w historii świata - w jakimkolwiek jej (historii) ujęciu i kontekście.

Nic jednak nie zmienia faktu, że ten mój post to dość sztubackie i powszechne antyklerykalne oburzenie. Przecież nikt prócz mnie nie wie, co czuję, gdy czytam o jawnej kradzieży, która staje się natychmiast legalizowana społecznie. Wszak wbrew opiniom kompromitującej się centroprawicy i przygłupiej części medialnej społeczności, mamy jednak państwo wyznaniowe. BA ! To jakaś forma ustroju kościelnego, żeby nie powiedzieć - Państwo Boże. Za przeproszeniem... kurwa mać !!

Post

Wysłano: Sob Lut 11, 2006 11:26 am

"państwo wyznaniowe" ROTFL

To co Wy proponujecie, to "państwo awyznaniowe", czy wręcz "antywyznaniowe", w którym każda grupa społeczna - poza wierzącymi - może publicznie manifestować swoje poglądy i głośno domagać się ochrony swych praw.
Więc demokracja tylko dla niektórych?

BRAWO!
Tylko kto tu jest ZAMORDYSTĄ? czy ci, którzy w dozwolony demokratycznymi regułami sposób domagają się szacunku i tolerancji dla swych wartości, czy też ci, którzy chcą im zamknąć gębę?
...bo drazni ich "bycie katolikiem.

Nie wyjadę stąd, nawet jeśli takie palanty dojda kiedyś do władzy. Zresztą to już było - zabijano księży, prześladowano ludzi wierzących (także), pałowano niepokornych, zamykano usta... itd. itp.

I co?
to jest mój kraj. Jestem stąd. Niezależnie od tego, kto akurat siedzi na stołeczkach władzy, ja tutaj zostanę.

Post

Wysłano: Pią Sty 04, 2008 9:29 am

CytatCytat:

No to wytłumacz w jakiś logiczny sposób po co na tym padole wprowadza się takie durnoty jak oficjalnie działające kościoły i związki wyznaniowe.


Ależ ja tego nie nazwałem durnotą,lecz sprawą nie istotną w obliczu wieczności.Oficjalnie związki wyznaniowe bądźmy szczerzy potrzebne są ludziom(nie B-gu) i ich interesom.Państwa lubią trzymać kontrolę także nad myśleniem obywateli,są jednak rzeczy nad którymi nigdy nie zapanują.Do rozmowy ze Stwórcą wystarczy mi ustronne miejsce i otwarte serce.Niestety oficjalne związki wyznaniowe przyciągają różne osoby ,nie zawsze ze zdrowymi pobudkami,podobnie jest w partiach politycznych.Uznanie przez państwo jest przydatne ,ale nie konieczne.Zaznaczam że nie jestem członkiem w/w grupy.

Post

Wysłano: 31.01.2008 21:17

CytatCytat:

Oprócz rzucania pieniędzy na tacę, wierzący Polacy powinni płacić także podatki na kościoły i związki wyznaniowe – to nie opinia któregoś z polityków prawicy, a słynącej z antyklerykalnych poglądów posłanki LiD Joanny Senyszyn. Jak dowiedział się "Wprost", posłanka zamierza złożyć projekt ustawy regulującej tę kwestię.

Jej zdaniem, sytuacja, w której państwo finansuje niektóre przedsięwzięcia Kościoła katolickiego, jak choćby budowę Świątyni Opatrzności Bożej, jest wobec podatników nieuczciwa.REKLAMA Czytaj dalej

– Przecież są wśród nich zarówno osoby niewierzące, jak i wyznawcy innych religii. Gdyby podatnicy zadeklarowali, do jakiego Kościoła należą, państwo dokładnie wiedziałoby, jaką kwotę komu przekazać – argumentuje.

Post

Wysłano: 23.02.2008 14:26

Mówiąc o nowych państwach w Zachodniej Europie miałem raczej na myśli np. Szkocję, Flandrię, Katalonię, Kraj Basków itp. (jakoś mało mi one przypominają wyznaniowe państwa islamskie).
Owszem, byłoby fajnie i przyjemnie, gdyby tworzyli dalej jedno państwo itd. no ale skoro nie chcą, to nie mamy prawa ich do tego zmuszać.

Nie pisałem o państwach islamskich na Zachodzie, nie wiem, gdzie to wyczytałeś i czemu cały czas mi dowodzisz, że to niedopuszczalne skoro o niczym takim nie mówiłem?

Wspomniałem tylko o śmiesznym wg mnie lęku przed muzułmanami. Tak, jakby muzułmanie byli groźni. Groźni to są fanatycy religijni, nacjonaliści i inni posiadacze prawd objawionych, a nie wyznawcy takiej czy innej religii.

Post

Wysłano: 01:06, 16 Sty '09

CytatCytat:

Lara, czemu tak bulwersuje cię obecność symboli religijnych? Ja sam jestem ateistą ale nie przeszkadza mi za bardzo krzyżyk przyklejony na ścianie czy rybka tu i ówdzie


Bo jest niezgodne z Konstytucją - to po pierwsze.
A po drugie, wieszanie symboli religijnych w instytucjach państwowych jest chore do potęgi!
Państwo jest świeckie (no chyba, że Polska to już oficjalnie państwo wyznaniowe).
Nie wiem jak w innych krajach Europy ale w UK jest całkowity zakaz wieszania symboli religijnych w miejscach urzędów państwowych w tym i w szkołach publicznych.
Nie rodzi się dzięki temu żadna złość czy dyskryminacje związane z wyznaniem.

Post

Wysłano: 2009-04-11, 22:42

CytatCytat:

Nie odpowiada się pytaniem na pytanie bo to jest niekulturalne

CytatCytat:

Nie chcę żeby z moich pieniędzy przeznaczanych na państwo było budowane cokolwiek co z państwem sensu stricte nie jest powiązane a więc odpadają wszystkie związki wyznaniowe, organizacje społeczne itd.

Prędzej te pieniądze powinny iść na szpitale, wojsko , szkolnictwo - to są wydatki którymi moim zdaniem powinno zając się państwo, a świątyniami niech się zajmą wyznawcy danej religii.


I tak jest to niemożliwe bo w UE pula pieniężna jest rozdzielana na dofinansowanie międzykulturowe m.in. wybudowanie meczetu dlatego wole nowy kościół za rogiem niż meczet w Polsce.

Post

Wysłano: 10:28, 16 Mar '09

CytatCytat:

Poza tym miał odwagę u kresu życia (zapewne wiedział o tym) przyznać się otwarcie do ateizmu. W tym kraju to spora odwaga ze strony osoby publicznej. I podziwiam go za to, że do końca wytrwał w tym poglądzie nie doznając "cudownego" nawrócenia na łożu śmierci.
Respect [*].

Odwagą byłoby, gdyby ogłosił to publicznie zaraz po 1989 r., gdy w RP wprowadzano państwo wyznaniowe. Ale wtedy nie mógłby zrobić w tym państwie kariery politycznej, jaka była jego udziałem. Przed śmiercią raczej powinien był zmilczeć, wtedy odszedłby z honorem - a tak wyszło trochę głupio i nie do końca uczciwie.

P.S. Dziwne, że Religę tak hołubił ten świętojebliwiec z MB w klapie. Nie wiedział o tym , że to ateista, albo Religa tak się z tym ateizmem długo ukrywał?

Post

Wysłano: Nie 0:52, 16 Wrz 2007

Liberalizmu? Ja jestem ortodoksyjnym katolikiem i popieram całym sercem państwo wyznaniowe. Ale do rzeczy. Karane śmiercią powinny być:

1) Morderstwa z premedytacją.
2) Zdrada kraju (np. współpraca z wywiadem obcym, szkodzenie Polsce działalnością polityczną poza granicami, etc.)
3) Wykonywanie zabiegu aborcji (to podpada pod punkt 1, ale piszę osobno dla podkreślenia).
4) Podburzanie społeczeństwa do buntu.
5) I pewnie parę innych rzeczy, które teraz nie przychodzą mi do głowy.
Oczywiste jest, że żadne z wyroków nie zapadają automatycznie, każda sprawa traktowana jest indywidualnie.

Post

Wysłano: Wto 01 Kwi, 2008

CytatCytat:

A tak w ogóle jak można się cieszyć, że państwo stało się wyznaniowe :|

CytatCytat:

Trzeba pamietać, że Frente Popular to nie tylko PSOE, UGT i PCE ale również liberałowie, demokraci, ogólnie "progresistas".

CytatCytat:

Franco nie był NAZISTĄ. A za faszystę jest uważany słusznie.

CytatCytat:

I wtedy duża część "progresistas" zapewne wylądowałaby w bezimiennych mogiłach lub łagrach.

CytatCytat:

Żydów ratowali Hiszpanie, Japończycy i nawet Arabowie, ale alianci nawet palcem nie kiwnęli.

CytatCytat:

Zdarzają się informacje o tym że hiszpańscy księża wtedy wcale tacy bezbronni nie byli i sami lubili poszczelać.

CytatCytat:

Czy do władzy doszliby staliniści czy zwolennicy Franco różnicy mi specjalnie nie robi. Jedni i drudzy wyznają te same metody.

CytatCytat:

Więc jakim cudem Imperium Osmańskie mogło nie uznać rozbiorów Rzeczypospolitej w zemście za coś, co stało się 35 lat później?

CytatCytat:

Czyżby gen. Franco był hipokrytą?

CytatCytat:

Za to do lat 60 umocnił pozycję polityczną Hiszpani na arenie miedzynarodowej.

CytatCytat:

Palili kościoły. Też mi wielka rzecz. W Iławie ostatnio też.

CytatCytat:

Powiedział pisząc Żydom z małej.
Prawdopodobnie zdecydowana większość Żydów (narodowość) była żydami (religia).

Post

Wysłano: Sro Lis 26, 2008 16:51

Idąc za ks. Tischnerem najlepiej byłoby aby ludzie sami nauczyli się odróżniać dobro od zła, nie tylko liczyć na przepisy które ich poprowadzą za rączkę. Niestety ale niektórzy potrzebują przymusu prawnego, aby mieć nadzieje że będą postępować dobrze. Co znaczy dobrze? Czysto subiektywnie, dla mnie, to tyle ile postępować zgodnie z bożymi przykazaniami i takie patrzenie wydaje mi się uzasadnione. Państwo wyznaniowe brzmi negatywnie, ale ja nie chce urzędowo z wszytkich czynić Katolików, wszędzie gdzie się da zawieszać krzyże itd. Nie chce też nikomu po 18 roku życia zakazywac seksu jak chce i kiedy, bo choć mam swoją etykę w tej kwestii to uznaje że to kwestia wolności danej jednostki. Ale w kwestii aborcji i eutanazji już tak na to nie patrze. Jest pewna przestrzeń gdzie coś sprzecznego z nauką katolicką może być, ale tylko do pewnych granic. Zatem bynajmniej to o czym mówie nie jest państwem wyznaniowym. Sama wolność poprostu obowiązuje do pewnych granic. To że ktoś ma swoje zasady moralne nie znaczy że my mamy je bezwzględnie respetować w tych punktach w których uważamy je za złe. Nie mówie że prawo ma być pisane pod Biblie, Tradcyje i całą naukę Kościoła w każdym najmniejszym punkcie. Powinno byc oczywiste dla każdego że nawet bym nie chciał żeby prawnie nakazywano ludziom chodzic na niedzielną Msze, zatem prosze aby takich absurdalnych wniosków nie wyciągać z tego co pisze. To kwestia granic których nie możemy przekroczyć. Wolność zawiera się w tym granicach.

Post

Wysłano: Sro Lis 26, 2008 16:39

CytatCytat:

Zatem dobrze, nadal uważam że jesteś mądry, ale wytłumacze.

CytatCytat:

Odniosłem sie do Twojej wypowiedzi gdzie słusznie rozdzieliłeś dwia różne terminy przekonywać i naurzucać. Ja wskazałem jedynie że narzucanie pojmowane nieraz zapewne negatywnie, jest czymś z czym mamy stycznośc na codzień, oczekiwanie od prawa że będzie zabraniało złych rzeczy, czyli narzucenie przestrzegania okreslonych zasad nie musi być złe. Dla niektórych ludzi narzucenie zakazu aborcji i eutanazji będzie złe, ale dla mnie to taki sam zakaz jak zakaz zabijania i okradania, tylko że te dwa ostatnie są chyba dla wszystkich oczywiste, a dwa pierwsze tylko dla niektórych.


Problem w tym, że zgodnie z nauczaniem KK każdy grzech to oczywiste zło. Gdyby więc narzucić prawnie wszystkie przykazania (łącznie z ich interpretacją przez KK) to mielibyśmy państwo wyznaniowe w czystej formie, więc w zasadzie zaprzeczenie tez przypisywanych przez założyciela wątku Soborowi Watykańskiemu II (gwarancja wolności religijnej).

Post

Wysłano: Sro 19 Lip, 2006

CytatCytat:


Katolicy w to wierzą Jest to na pewno grzechem ciężkim. Ale nawet "głos Boga na Ziemi" nie jest w stanie ocenić stopnia Bożego miłosierdzia. Jednym Bóg może odpuścić, innym nie. Bóg patrzy w serce...

CytatCytat:

To prawda. Świadczy to jednak o zepsuciu części tamtego społeczeństwa...zamiłowanie do muminków to co innego niż "zamiłowanie" do małych dzieci...

CytatCytat:

Daję słowo, że gdyby coś takiego przeszło (w co jednak wątpię), to osobiście pojadę do Holandii z miotaczem płomieni

CytatCytat:

To była swego rodzaju przenośnia. Wydaje mi się, ze jednak moralność Polaków wziąłaby w tym przypadku górę nad miłością bliźniego...bo dla Polaków pedofil to jużnie bliźni

CytatCytat:

Leczyć pedofili? To tak jakby gejowi kazać na siłę współżyć w kobietami...mija się to z celem.

CytatCytat:

.
Głównie dlatego, że tradycja polska, jak i europejska, są silnie związane z chrzesciajństwem. To chrześcijaństwo w dużej mierze przyczyniło się do powstania krajów europejskich. To wreszcie działania Koscioła sprawiły, że po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego Europa stanęła na nogi. A potem chrześcijaństwo rozwijało sie w Europie przez setki lat. Również w Polsce. Nic więc dziwnego, że pewne wartości są zaczerpniętre z religii. To jest absolutnie normalne i nie swiadczy jeszcze o tym, że państwo jest wyznaniowe.

Nie chcij żebym ci powiedział do czego przyczyniło się chrześcijaństwo - to po pierwsze.A tekst o stawianiu na nogi Europy to już przegięcie.
Nikt inny,tylko kościół katolicki na wiele stuleci pogrążył Europę w mroku.
Muszę ci to udowadniać?
A nawet Diakon przyznaje,że Polska jest krajem wyznaniowym.Może nie oficjalnie ,ale jest. Trzeba być po prostu ślepym żeby tego nie widzieć .

Post

Wysłano: 27.12.2007 13:06

Pierwsze słyszę, że dzielenie się opłatkiem ma charakter religijny. To jest wyłącznie polska tradycja - nigdzie indziej 'opłatka' nie ma (a to, że polska filia KK jak zwykle dorabia sobie do tego własną interpretację, to już inna sprawa).

Pozwolę sobie przytoczyć pewną anegdotę. Otóż swego czasu w ZSRR wybudowano pomnik robotnika (miał jakąś nazwę, ale jej nie pamiętam - zresztą, to i tak nieistotne). Robotnik był oczywiście ozdobiony czerwoną czapeczką, miał wszędzie czerwone gwiazdki z sierpem i młotem itd. - miał także zaciśniętą pięść wzniesioną ku niebu. Że niby 'wygraża Bogu' - cieszyli się co niektórzy komuniści. Ale ludzie nie przepadający za nimi, złośliwie pytali - Skoro uważa [robotnik], że Boga nie ma, to komu on wygraża?

Odnoszę wrażenie, że P.o.m. ma właśnie taki stosunek do swojego ateizmu, jak ten robotnik. U mnie w domu mamusia koniecznie chciała, aby w moim pokoju wisiał krzyż. I sobie wisi - dla mnie to po prostu krzyż, równie dobrze mogłaby wisieć gwiazda Dawida, półksiężyc albo pentagram. Ja bowiem nie widzę w nich nic szczególnego. Żadnych nadprzyrodzonych bytów ani nic w tym stylu.

A świeckość państwa można też rozumieć różnie - i wcale nie musi to oznaczać tępienie każdego wpływu kościołów/związków wyznaniowych na państwo. Właściwie, to tylko Francja postępuje w taki sposób. W innych zachodnioeuropejskich państwach świeckość jest bardziej praktyczna niż teoretyczna, a w przypadku państw skandynawskich i UK to ustawodawstwo sugerowałoby wręcz, że są to państwa wyznaniowe. A właśnie te państwa (skandynawskie zwłaszcza) są najbardziej zlaicyzowanymi państwami na świecie (oczywiście, pomijam tutaj ChRL czy Kubę, bo to inna bajka).

Post

Wysłano: 24 mar 2008 20:25

Za sprawą pani Circ zboczyliśmy z tematu naszej dyskusji, a ten dotyczy lawinowego narastania zadłużenia budżetu Polski. ale nie ma tego złego.....
Otóż już nasza dyskusja dowodzi, jak ważny dla każdego społeczeństwa jest rozdział Państwa od wszelkich religii - w przypadku Polski od religii katolickiej i wszelkich innych. W Państwach w ktorych taki postulat został zrealizowany, nasza dyskusja nie małaby sensu. W państwach zorganizowanych jako wspólnota wolnych ludzi, powinna obowiązywać zasada, że nie wolno z budżetu państwa finansować tych dziedzin życia, które mogą być finansowane przez obywateli w drodze ich suwerennych decyzji. Taką dziedziną którą obywatele mogą finansować sami są wszelkie religie i ruchy wyznaniowe. Nie widzę powodu dla którego ja mam finansować z płaconych przez mnie podatków, takie czy inne wyznanie, niech finansują je zainteresowani!!! To chyba oczywiste, czyż nie Pani Circ??
Obecna sytuacja, w której Państwo polskie, finansuje kościół katolicki (oraz inne), jest skandaliczna. Jest to jedna z poważnych przyczyn ruiny finansów państwa polskiego, oraz demoralizacji kleru.

Post

Wysłano: Sob Lis 29, 2008 22:42

CytatCytat:

Widzisz tym się różnimy, że wszelkie symbole komunizmu, portrety sekretarzy wiszące niemal we wszystkich publicznych salach w czasach PRL wcale nas nie bolały - nie utozsamialiśmy się z nimi więc były nam zupełnie obojętne.
Ani Solidarnośc ani po 1989r nikt nie dokonywał zdzierania, palenia symboli PRL-owskich.

CytatCytat:

Jaki światopogląd? laicki ! Ja się nie zgadzam z takim światopoglądem.

CytatCytat:

Bo krzyż jest dla mnie świętym symbolem, symbolem katolickiej Polski. Nie zgodzę się na usuwanie go, bo niektórzy fanatycy tego chcą.

CytatCytat:

Nie każdy ateista taki jest, normalny ateista obojętnie przejdzie obok krzyża. Niestety garstka antyklerykalnych krzykaczy sprawia wrażenie większości.

Jaja sobie robisz? Normalny ateista poprze klerykalizm - państwo wyznaniowe, które zmusi go do finansowania Kościoła, narzuci religię a nawet skaże go być może na śmierć za poglądy? Żaden rozsądny człowiek nie będzie klerykałem. Jeżeli jest, oznacza to całkowity brak szacunku do innych. Czy antyklerykalizm to wg. Ciebie coś złego?

Post

Wysłano: Czw Lut 05, 2009 18:32

CytatCytat:

W takim razie proszę o podanie mi dokładnego cytatu z niedawnego oficjalnego dokumentu Kościoła, w którym Kościół nakazywałby w takiej sytuacji matce poświecenie swojego życia za życie dziecka.

CytatCytat:


Nie, temat jest o sprawdzaniu zgodności obecnego prawa z zasadami Kościoła.

CytatCytat:

Do tworzenia prawa pod poglądy Kościoła stąd dłuuuga droga.

CytatCytat:

Ale system demokratyczny ma to do siebie, że takie możliwości daje, a przy poparciu większości takie prawo pewnie by powstało.

CytatCytat:

A prawo zgodne z poglądami Kościoła to nie państwo kościelne, klerykalne ani wyznaniowe.

CytatCytat:

Prawo gwarantujące sprawiedliwą płacę za wykonaną pracę byłoby zgodne z nauczaniem Kościoła - czy należałoby zaniechać takiego prawa tylko dlatego, że jest ono zgodne z poglądami jakiejś religii?

Po pierwsze - gdzie Kościół wypowiada sięgdzieś na temat płac?
Po drugie - to, że istnieją punkty wspólne nie znaczy, że jest to prawo zgodne - prawo zgodne to prawo zgodne w całości. Mowa zaś tam o prawie a nie o zgodności konkretnych przepisów.

Zapytam po raz kolejny - jak mają się Twoje antyklerykalne poglądy do chęci narzucenia wszystkim prawa kształtowanego pod naukę religii katolickiej?

Post

Wysłano: 13:28, 18 Lis '07

Piotrek84 - a czy wiesz, ile w tej chwili jest wydawane z budżetu na kościoły i związki wyznaniowe, partie polityczne, fundacje, z których potem kasa zaraz wypływa do prywatnych kieszeni? A ile miliardów idzie na anulowanie niektórym firmom podatków, co dotyczy również bogatych firm zagranicznych? A ile kosztuja wojny w Iraku i Afganistanie? A ile idotyczny zakup F-16 i dalsze wynikające z tego konsekwencje? Czy ktoś się ciebie pyta o celowość wydatkowania tych środków? Nie, o tym decydują "wybrańcy narodu". Nie wiem, ile wynoszą realnie pobrane środki z tytułu "abonamentów", ale zapewne jest to kwota znikoma w stosunku do wymienionych.

"Abonament" w obecnej formie jest nie do utrzymania, gdyż jest to forma wymuszenia typu "kup pan cegłę". Abonament jest to cykliczna opłata za świadczone usługi - np. dostawę kablem sygnału telewizyjnego lub internetowego, o ile dobrze pamiętam - również filateliści używają tej nazwy w odniesieniu do otrzymywanych kwartalnie edycji znaczków pocztowych. Jakie usługi i przez kogo są świadczone w związku z samym faktem posiadania radioodbiornika lub telewizora?

Aby pobieranie przez państwo podatku od posiadania radioodbiornika lub telewizora było legalne, sejm musiałby uchwalić dosłownie "podatek od posiadania radioodbiornika lub telewizora". Brzmiałoby to może głupio, ale prawnie byłoby konsekwentne.