Wyniki wyszukiwania dla zapytania: państwo prawa

Znaleziono 120 wypowiedzi. Strona 1 z 5

Post

Wysłano: Śr, 25 lut 2009, 22:02

CytatCytat:

są pewne zasady...spierdlak jesteś naszpikowany złośliwością, jesteś obrońca tych co wrzucają wszystko co na ulicy do rzeki?, bo i tak śmierdzi?.. przy okazji atakujesz emerytów, co Ci oni winni? jakeś młody toś złośliwością jesteś jak dziad...jak skanska zerwie rurę wodociągowa, to pewnie nie Ciebie to dotyczy, bo tylko tych z Kowar Górnych, jak wyrwą kabel elektryczny, bo planów nie ma co wkopane jest w ziemi...to atakujesz niczemu winnych ludzi, co choć modlą się aby w Kowarach było lepiej...Ty dostępu do interneciku nie będziesz miał jak kabelki Ci przerwą... porąbało Cię?....jeżeli jest śmierdząca rzeka tzn można tam jeszcze nasrać?...i tak wiadomo,ze wizytówką Kowar to: powalone płoty, brud,/cyganie też/...jak już pisałem też i okna wmontowane w U.M. z opakowaniem,folią.....a baner taki piękny!


to drogi "góral" jest "państwo prawa" hahahhahaahaha


Post

Wysłano: Niedziela, 20 Sie 2006, 17:48

Wyczytane w internecie czy się z tym zgadzacie ?

KŁAMSTWA PIS - THE BEST OF

1. Nie będę premierem gdy mój brat będzie prezydentem
2. Nie będzie koalicji z Samoobroną.
3. Nie zmienia się ordynacji wyborczej przed wyborami
4 Nie podniesiemy akcyzy na paliwo.
5. Trzy miliony mieszkań
6. Niższe podatki
7. Tanie państwo i redukcja administracji
8. Marcinkiewicz - premier na całą kadencję.
9. Afera bilboardowa.
10. Chcieliśmy koalicji z PO.
11. Moja teczka jest sfałszowana.
12. Wszystkie prawdziwe dokumenty zostały zniszczone.
13. Państwo prawa.

a może Ktoś napisze coś takiego o innych partiach ?

Post

Wysłano: w Sob Lis 08, 2008 9:16 am

CytatCytat:

nie badzcie tacy swieci, kiedys kazdy podlaczyl sie pod karetke czy inny woz starzacki. ja sie podlaczylem kilka razy i choc jest to idiotyzm to frajdy bylo od cholery.


Święci? Nie zauważyłam, żeby ktoś tu negował samego "podłączenia". Nie w tym rzecz, że się "podłączył", ale że znów się wywinął Przecież gdyby Ciebie dorwali za to, to miałbyś z leksza przewalone, tak? Stare porzekadło znów się sprawdziło: Co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie Państwo prawa psia mać

Post

Wysłano: Sobota, 12 Maj 2007, 08:22

CytatCytat:

Ta ustawa nikogo nie piętnuje...


Demokratyczne państwo prawa, oparte na rządach prawa dysponuje wystarczającymi środkami, aby zagwarantować, że sprawiedliwości stanie się zadość, a winni zostaną ukarani. Nie może ono jednak i nie powinno zaspokajać żądzy zemsty, zamiast służyć sprawiedliwości. Musi natomiast respektować także prawa człowieka i podstawowe swobody - jak prawo do należytego procesu, prawo do wysłuchania czy prawo do obrony - oraz stosować je także wobec tych osób, które same ich nie stosowały, gdy były u władzy.
J. Stępień

Śmiałe twierdzenie panie Konsul

Post

Wysłano: 05 lis 2008, 20:32

Oczywiście, że 2 tygodnie na zmianę planu przestrzennego to był żart; na pewno to nie są lata. Niemniej wiem, że ten radny powiatowy zmienił więcej planów przestrzennych (zgodnie z prawem ), niż niektórzy z radnych mają lat. Z pewnością wie co mówi, bowiem jest praktykiem. Generalnie, planów przestrzennych nie należy fetyszyzować, lecz je zmieniać, jeśli jest ważny powód społeczny, czy prywatny. Warto by zresztą zaznajomić dyskutantów z przepisami w tej sprawie. A propos, czy ktoś zmieniał plan przestrzenny we własnej sprawie, albo z urzędu? A może i jedno i drugie?
Dionizos swoim wpisem potwierdza tylko, że kolejna osoba zajmuje się kolejnym wyjaśnianiem, dlaczego ze żłobkiem jest tak, jak jest. Pobijecie tym samym kolejne rekordy opieszałości. Ta historia wcale nie urzeka.
Prawda jest taka, że inwestor już bardzo dawno powinien się uporać z przeszkodami biurokratycznymi, a władze miasta już dawno powinny "dopomóc" naciskając odpowiednie instrumenty administracyjne i prawne.
Państwo demokratyczne i państwo prawa, to niekoniecznie niemoc. To musi być także, gdy trzeba, przymus. Choćby przymuszenie do przestrzegania prawa.

Post

Wysłano: 27 lut 2009, o 12:10

Wypowiedzi coponiektórych pokazują poziom zacofania Polski względem krajów Zachodu w sprawach społecznych. Takie brzemię kilkudziesięcu lat komunizmu. "Jak ktoś idzie zgłaszać coś władzy to chu*, kabel konfitura". Owszem za komuny to zdanie miało rację bytu, bo ustrój był, oględnie mówiąc, represyjny. Dzisiaj mamy państwo prawa i "donoszenie" JEST zjawiskiem pozytywnym, bo na tym opiera się państwo prawa: na zgłaszaniu tych co prawo łamią. Prawo po coś jest ustanowione, jeżeli się uważa je za złe to należy walczyć o zmianę, a nie je ignorować. To samo na avku. Jeżeli osoba zgłasza kogoś kto łamie regulamin, powinna być CHWALONA a nie jechana. Ale wiadomo, ciężar komunistycznej mentalności ciąży na nas i nie będe nikogo za to winił. Kiedyś to się zmieni. Oczywiście można dyskutować, jaką krzywdę wyrządza wymieniający się innym użytkownikom. No w sumie żadną, ja uważam, że zakaz powinien być zniesiony, i sam nie zgłaszam takich przypadków, ale OMG prawo jest prawem i jak ktoś go przestrzega to nie powinno być bluzgów i wyzywania.

Post

Wysłano: 2008-02-24, 23:53

Na wszystkich (?) stadionach w Polsce w tej kolejce OE zawisły płótna popierające Serbię... wczoraj do późna w gronie kibicowskim siedzieliśmy ze znajomym Serbem, znanym "pewnym osobom" ze wszystkich poważnych ekip kibicowskich w Polsce a na pewno dobrym znajomym "pewnych osób" z Wisły i telefonicznie na pewno "pewnych osób" z Lecha... chłopak już dziękował wszystkim zaangażowanym.

tu jest filmik: http://pl.youtube.com/watch?v=F1n32mSWaEY który powinen wyjaśnić dlaczego my jako Polacy powinniśmy trzymać stronę Serbów, niestety Rząd jedzie na pasku UE i USA i nie potrafi powiedzieć NIE w tak poważnej sprawie...
abstrachując od faktów historycznych tworzy się w Kosowie państwo, bez narodu, które będzie w Europie świetnym przyczółkiem do islamskiej ekspansji na Zachód i bynajmniej nie będzie to państwo prawa, jakiegolowiekprawa, nawet Szariatu ale państwo bezprawia, rządzone przez świetnie zorganizowaną mafię i terrorystów ==> cytat ze mnie z innego Forum: ja się tylko amerykanom dziwię, bo po 11.09 nie mogą być już pewni że im nic się nie stanie a popierają kolejnych kozojebców... najpierw Osama ich wydymał, teraz kolejnego popierają - "Agim Ceku (premier Kosowa) były watażka Wyzwoleńczej Armii Kosowa, tej samej organizacji, którą jeszcze kilka lat temu wywiad francuski nazwał terrorystyczną."

Wczoraj zresztą rozmawiałem z wieloma Serbami i wszyscy czekają teraz na odłączenie sie serbskiej części BiH od tego też sztucznego tworu i wtedy się zacznie... tak więc kolejna wojna na Bałkanach to tylko kwestia czasu.

Post

Wysłano: Wt 05 maja, 2009 00:26

Jedyną dyktaturą, w której chciałbym żyć JA, to taka, w której to JA byłbym dyktatorem.
Bardzo samolubnie z pana strony. Ja na ten przykład nie miałbym nic przeciw rządom podobnym do rządów prezydenta Pinocheta.
Bo rzeczywista polityka Becka wyglądała tak, jakby facet był kompletnie ślepy na otaczającą go rzeczywistość
Czy znana jest panu postać dyrektor Departamentu Wschodniego MSZ, płk Tadeusza Kobylańskiego? Człowiek ten był agentem sowieckim, który minimalizował zagrożenie ze Wschodu, skutecznie wmawiając szefowi MSZ że nie ma możliwości zajścia porozumienia między Sowietami i Rzeszą.
skutki piłsudczykowskiego przewrotu są odczuwalne po dziś dzień
Jak dla mnie, może to być równie dobrze i cecha pozytywna. Czym jest człowiek wobec Prawa, dalej zwanego biurokracją? Znam przypadek biznesmena który całe młode życie włożył w produkcję cegły. Cały zakład ubezpieczył. Jednakże obok budynku stał stary nieubezpieczony młyn, w którym zaprószył się ogień. Płomień zajął cegielnię fundamenty jedynie zostawiając. Ubezpieczyciel nie chciał wypłacić pieniędzy z racji ubezpieczenia jako że pożar spowodowany został przez nieubezpieczony młyn! Produkcja stanęła, a prosperowała bardzo dobrze. Sądował się biedny chłopina przez bodajże 20 lat! Wygrał, wiele pieniędzy dostał, ale kto wróci mu siły, i stracony czas? To się nazywa państwo prawa. Prawa dla kogo.
Jeżeli zamach czy przewrót Piłsudskiego dawał nadzieję na polepszenie w tej kwestii na rzecz solidaryzmu, jak sądzę reprezentowanego przez bezpartyjną partię BBWR to jestem całym sercem na tak.
Czasami bowiem człowiek wygrywa tą samodzielnością, jednakże często ma to gorzki smak. I nic do rzeczy niema tu zahamowanie jakiegoś postępu społeczeństwa, choć jeśli o mnie chodzi to sądzę że po maju społeczeństwo miało jak najlepszy grunt do okrzepnięcia by miało lepszą świadomość. A jesli chodzi o argumentu dot. zachowania społeczeństwa po IIWŚ to powiem tyle, że właśnie nie miał kto pokierować ludźmi. Większość elit została wymordowana przez trzy (3) aparaty ludobójcze. I ten właśnie fakt pokutuje do dziś.

Post

Wysłano: Cz, 26 lut 2009, 10:17

no i nic , dostanie grzywnę której nie zapłaci z powodu braku dochodu i tyle, podobnie jak chłopaczka o którym było głośno, gdy kowarskie orły złapały go z działkami narkotyku dostał dozór i dalej robi swoje. ale w końcu jest to... "państwo prawa"

Post

Wysłano: Czw Paź 16, 2008 7:37 am

Z ostatniego programu misyjnego TVP pt. "Misja Specjalna" wynika,
że prokuratura raczej nie zainteresuje się politykami PO i nikt też
oświadczeń majątkowych radnych nie będzie kontrolował.
To się chyba nazywa "państwo prawa" realizujące zasadę "By żyło się lepiej"

Post

Wysłano: 28 paź 2007 19:18

Zamieszanie to moja specjalność ...
Najprawdopodobniej w poprzednim poście chciałem zwrócić uwagę na anachroniczność Parlamentu i niesprawiedliwy sposób wyboru posłów.
Jeśli o niesprawiedliwość chodzi to patrzymy do oficjalnego doca Państwowej Komisji Wyborczej podsumowującej demokratyczne przedstawienie z 21.10.2007 (tak zwane wybory)
Popiela z UPR dostał 6957 głosów, a Nelli Rokita 6367 - posłem (raczej poślicą) została Nelli.
Jak nic zasada proporcjonalnosci zapisana w konstytucji jest odwzorowana - państwo prawa po prostu.

A e-rząd ? To nie przejdzie, bo parlament musiałby oddać władzę i pieniądze - nic to, że technika łącznościowa już jest.

Miałem swojego czasu ten sam pomysł i właściwie nadal uważam, że w połączeniu z testami kompetencji (i tylko w takim połączeniu) mógłby zdać egzamin.


Testy kompetencji ? W demokratycznym państwie ? Wyborca jest z definicji niekompetentny - w końcu większośc ludzi to ludzie prości, tacy prostaczkowie - zobaczy taki całkę to mówi że nawias niedomknięty
Wystarczyłoby pozbawienie praw wyborczych ludzi bez matury i już byłoby zauważalnie lepiej - tylko to już nie byłaby demokracja, a jest to ulubione słowo demokratów - nic to że z rzeczywistością nie współgra, ale jak brzmi - demokratycznie podjęto decyzję i od jutra płacisz bratku 77 % podatku (zamiast 76.5)

Wyobraźmy sobie, że istnieją grupy wysoce wykwalifikowanych specjalistów odpowiedzialnych za wojsko, policję, gospodarkę, służbę zdrowia, itd. itp., które rządzą wyłącznie przy użyciu komputerów i jakiejś formy Sieci

Od gospodarki i służby zdrowia to ja bym i specjalistów z dala trzymał - wystarczyłby wolny rynek. A w obecnym systemie bycie specjalistą nie jest żadnym bonusem przy ubieganiu się o władzę - wystarczy popatrzeć kto do sejmu wszedł - przedsiębiorców tam nie ma, chyba że zbankrutowani.

Sejm w obecnym kształcie jest szkodliwy - wydaje zbyt dużo ustaw które krępują wolnośc i odbierają mienie ludowi pracującemu - czy byłoby wielu chętnych do dawania dopłat chłopom gdyby zaraz za tym rosły wydatki? A tak to rząd korumpuje wybrane grupy społeczne pieniędzmi odebranymi narodowi - rząd i parlament nic nie produkują, tylko marnują mienie odebrane ludowi pracującemu, są tylko wyzyskiwaczami pracującego ludu. Lud jest umiejętnie tumaniony przez media państwowe (dlaczego jeszcze nie sprywatyzowano telewizji?) i z własnej inicjatywy na partię antybiurokratyczną nie zagłosuje - nie widzi związku między dopłatami a podatkami - i wierzy w bepłatną edukację i służbę zdrowia...

Post

Wysłano: 21-08-2006, 15:01

Dla jednych kawa za 65 zł z kieszeni podatników, dla innych chleb ze śmietnika. Oto państwo prawa i sprawiedliwości

Post

Wysłano: Wt kwi 19 2005, 23:25

Brulko - juz podaję. Zuziek urodził się 11 stycznia 2005 o 10:10 - same jedynki normalnie, a włosy to osobiste, prywatne, teraz to niewiele zostało ale kiedys to było ich dużo, duzo więcej.

Weglik - no to masz fajnie, bo Marszał to czasami zadawał nawet pytania z prawa karnego " bo przeciez państwo już to zaliczaliście ileś tam semestrów temu"

Pudelek -gratulacje z okazji kopniaczków <kiss1>

Netis - ciesze się razem z tobą, Piotruś to olbrzym normalnie, a co do siedzenia rpzed komputerkiemm to polecam kółka gumowe do pływania, albo takie specjalne właśnie do siedzenia, aj z takich korzystałam ponad 2 tygodnie. A Piotruś po prostu cudo, a nie mówiłam, że nie chce cie zostawić, nawet teraz to jest widoczne, czekma na więcej.

Post

Wysłano: w Pią, 08 Maj 2009 00:22

Pani Izabelo i panie Norbercie, mają państwo 100% racji. Prawa osób O.N. są w naszym kraju nie przestrzegane przez wielce panujących polityków. Jak nam wiadomo co siódmy obywatel naszego przepięknego kraju nad Wisła jest O. N. Ja jako 23letnia mieszkanka oraz osoba, niepełnosprawna apeluję do wielce panujących nam o ukazanie nam szacunku i wzięcie się do pracy nad polepszeniem bytu i możliwości do normalnego życia. Wystarczy do każdej ustawy podchodzić z odrobiną serca, chęci i z miłością... A nie powierzchownie... My O. N. jesteśmy też ludźmi jak i WY wielce panujący, to my, jak jeszcze mogliśmy na Was oddawaliśmy głosy nadziei, nadziei którą WY wielce panujący perfidnie wykorzystali do zwolnienia nas z obowiązku głosowania...

Post

Wysłano: Pn gru 19 2005, 23:15

Dziekujem ślicznie za kciuczki.

Shrekuś - jessu a ja czekam na te ciasteczka i czekam, ale chyba już zjedzone wsio. Widzę że Julka miała extra zabawę, nawet ładnie buzie ciasteczkom porobiła.
A klasóweczka z prawa administracyjengo szczególnego. Poszło pieron wie, miało byc ogólnie, ale czy ogólnie to jest np.: "ile wynosi ryczałt za użytkowanie przez Państwo prywatnej rzeczy w trakcie konfliktu"
Albo, matce samotnie wychowującej nie nalezy sie zasiłek macierzyński, ponieważ nie został zasądzony dodatek alimentacyjny, chyba że....."
Coś tam sie popisało, ale wiadomo będzie w tym tygodniu jakomś tak.,

No i popisałam, cosik jęczy zza ściany

Buziaki, może jeszcze kuknę do was i poczytam co nieco

Post

Wysłano: 6 sie 2008, o 12:46

Kamil, xienciu, snow- przestańcie powielać posty z poprzednich stron. Wyraziliście swoje zdanie i tyle, inna sprawa, że większość się z wami nie zgadza. Z tego powodu, przyjmijcie to do wiadomości słabiaki, bo klepaniem w klawiaturę świata nie zmienicie. Uszanujcie poglądy innych, bo sami piszecie o potrzebie tolerancji a za chwilę mówicie o strzelaniu do kogoś. Football nie jest bynajmniej dla ludzi mających problemy ze sobą, bardzo dużo ludzi 'kompletnych' spotkacie w tych kręgach. Trzeba się z tym urodzić, nie da się tego nauczyć, bo pozerów szybko zweryfikuje rzeczywistość jak to miało miejsce w przypadku Avii z Łęczną czy Motoru z Lechią i ostatnio z Widzewem.

Pomysł nowej ustawy milicyjnej- nic innego jak państwo milicyjne, teraz dopiero nastąpi eskalacja bandyckich zachowań (pseudo)prawa stróży.

Post

Wysłano: 28 kwi 2009 11:26

CytatCytat:

Panie Hans, niech Pan zdefiniuje silne Państwo

Słusznie Panie d2z2. Od tego w zasadzie powinno sie wyjść. Silne państwo, to pewnego rodzaju przenośnia. Właściwszym słowem było by sprawne.
Sprawne państwo, to takie, które zapewnia ( proszę nie traktować tego wyrażenia nazbyt ideologicznie) obywatelom, realizację ich celów na poziomie jednostki, na poziomie ogólnym zapewnia im bezpieczeństwo. Do realizacji tych celów, posiada niezbędne instrumenty, w postaci silnej nowoczesnej armii, stabilnej gospodarki, przejrzystego prawa, sprawnych sądów i kompetentnych urzędników. No może jeszcze powinno mieć zdefiniowane długofalowo interesy narodowe i potrafić tych interesów bronić.
Rozumiem, że Pan nie wie o czym mówię, bo jako konserwatywny liberał, musi Pan nieustannie godzić ze sobą często sprzeczne interesy. To jest bardzo trudne, a czasami wręcz niemozliwe.

Post

Wysłano: 28 kwi 2009 10:25

Szansą dla Pani Susan jest niewątpliwie propozycja, którą jej złożyła firma produkująca porno filmy, by sprzedała prawa do filmowania jej pierwszego razu.

Jeśli Państwo obejrzycie kilka razy występ Susan Boyle, to dostrzeżecie odegranie emocji jurorów.
porównajcie z reakcją na występ małej Connie Talbot.

Taki sam pełen spontan.

Cokolwiek w mediach spontaniczne?

Taaa, tak jak każda minuta reality show.
Jak koszulka Lisa, jak mięcho Durczoka, jak Ela Zapędowska- miłośniczka Mazowieckiego itd.

A Pani Susan Boyle miała niezłego nauczyciela...wizerunku też:)

Post

Wysłano: 28 kwi 2009 11:34

CytatCytat:

Słusznie Panie d2z2. Od tego w zasadzie powinno sie wyjść. Silne państwo, to pewnego rodzaju przenośnia. Właściwszym słowem było by sprawne.
Sprawne państwo, to takie, które zapewnia ( proszę nie traktować tego wyrażenia nazbyt ideologicznie) obywatelom, realizację ich celów na poziomie jednostki, na poziomie ogólnym zapewnia im bezpieczeństwo. Do realizacji tych celów, posiada niezbędne instrumenty, w postaci silnej nowoczesnej armii, stabilnej gospodarki, przejrzystego prawa, sprawnych sądów i kompetentnych urzędników. No może jeszcze powinno mieć zdefiniowane długofalowo interesy narodowe i potrafić tych interesów bronić.
Do tego miejsca pełna zgoda.

CytatCytat:

Rozumiem, że Pan nie wie o czym mówię, bo jako konserwatywny liberał, musi Pan nieustannie godzić ze sobą często sprzeczne interesy. To jest bardzo trudne, a czasami wręcz niemozliwe.

A tutaj pan Hans zaczyna zarysowywać różnicę, jednakowoż bez wdawania się w szczegóły.

Post

Wysłano: Wtorek, 17 Lip 2007, 00:07

Proste i skuteczne. Wiadomo jeżeli Polacy mają możliwość odliczenia, to z tego prawa korzystają (prosty przykład na stacjach benzynowych-ile razy widziałem obrazek jak gościu nie odszedł bez faktury nawet za 30zł). Skoro rząd i Państwo nie ma pieniedzy na służbę zdrowia, pacjenci zapłacą ale póżniej rozliczą te wydatki. Ale to jest za proste żeby LIS-y, PIS-y i wszyscy na to wpadli. To już lepiej kolejny podatek w paliwo, kasy fiskalne dla taksówkarzy,fryzjerów, babci klozetowych i innych (maluczkich). No ale przecież nie dla lekarzy czy adwokatów, przecież tam bieda taka, że skąd oni wezmą 2000zł na kasę fiskalną?

Post

Wysłano: w Czw, 30 Kwi 2009 22:03

CytatCytat:

No jasne, lepiej tak bo nikomu się nie chce zaprzątać głów niepełnosprawnymi i lepiej ich zwolnic z obowiązku głosowania tylko nikt nie pomyśli o nas. Chcielibyśmy głosować i mieć pełny dostęp do Konstytucyjnych praw, jeżeli tego nie ma zagwarantowane każdy obywatel to nie ma w takim państwie prawa a rządzi mafia...

Niestety ale taka jest smutna prawda, ma pani rację w stu procentach. Prawdą jest że państwo które nie gwarantuje wszystkich praw wszystkim obywatelom jednakowo a w nim są podziały na lepszych i gorszych, na równych i równiejszych to staje się państwem bezprawia i które gwałci prawa człowieka...

Post

Wysłano: 07 maja 2009 01:00

CytatCytat:


Czy Pani Czcigodna rozumie co to takiego "oddzielenie państwa od gospodarki"? Oznacza to w skrócie, że państwo nie miałoby prawa do likwidowania cukrowni czy też ich wspierania. Oznacza to dalej, że koncerny nie miałaby po prostu u kogo "lobbować". Oznacza to, że nie byłoby prawnej podstawy do interwencjonizmu państwowego. Taka zasada byłaby zapisana w konstytucji żeby trudniej ją było zmienić.


Tak, rozumiem.
Oznacza to, że koncerny nie musiałyby lobbować, bo nie byłoby państwa, tylko koncerny.
A jaka wtedy byłaby cena cukru w stosunku do płacy?

I jaka możliwość założenia cukrowni przez ob. Majtasa, który chciałby ewentualnie produkować konkurencyjnie tańszy cukier?

Post

Wysłano: 31 Paź 2008, 14:44

CytatCytat:

Ot, całe związki zawodowe - pasożyty i terroryści.
Ręce opadają. Ci ludzie kiedy zaczynali pracę mieli gwarancje wcześniejszych emerytur. Słyszałeś kiedyś o prawach nabytych? Po raz kolejny ktoś ich oszukał i odbiera to czego przez dziesiątki lat byli pewni. Dla mnie jest zupełnie jasne że Polski nie stać na wcześniejsze emerytury, zwłaszcza w kontekście bardzo niekorzystnych danych demograficznych i tragicznej struktury zatrudnienia, ale państwo nie może działać w ten "zbójecki" sposób. Nowi pracownicy powinni wiedzieć że owych "wcześniejszych emerytur" nie będą mieć i kropka, ale ci którzy te prawa nabyli wcześniej nie powinni ich być teraz pozbawiani.

Post

Wysłano: Pn 20 kwi, 2009 13:56

CytatCytat:

I słusznie. Nie jest.

Chyba jednak wolę definicje z prawa międzynarodowego, a nie te filozofów antycznych

CytatCytat:

Prawne kryteria państwowości, przyjęte na mocy konwencji w Montevideo z 1933, określane są następująco: (artykuł 1.) "Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego powinno posiadać następujące elementy:
* stałą ludność,
* suwerenną władzę,
* określone terytorium (wielkość państwa nie wpływa na jego podmiotowość) oddzielone od innych granicą,
* zdolność wchodzenia w relacje międzynarodowe,


I wtedy wszystko gra - ZSRR jest państwem w sensie prawnym. I jako takie realizuje cele swoje - to jest cele swoich przywódców, a nie cele, które Państwu wyznaczył Cyceron.

Post

Wysłano: 24 gru 2007 14:53

To jest niewiadome tylko lewicowym półgłówkom. Przeciez państwo jako obszar , na którym skupia się jeden naród o identycznej kulturze to wymysł czysto "oświeconego" "postępu" XVIII w. myślicieli zamkniętych w swoich wiezach z kości słowniowej i wymyslających jakieś "niezbywalne prawa człowieka" i inne historyjki wyssane z palca. Lewacy często smieją się z nacjonalizmu słusznie zaznaczając, że kiedyś coś takiego nie istniało, ale zapominaja zawsze dodać, że to wymysł ich praszczurów o czysto lewicowej proweniencji.

Post

Wysłano: 19 lut 2003 20:20

Ja powiem może teraz jak wygląda moje zdanie w tej kwestii, ale tak poważnie. No więc - Polacy (a właściwie to wszyscy obywatele państwa polskiego) powinni trzymać mordy na kłódkę, ponieważ ich macierzyste państwo jest jedynie pryszczem w porównaniu do mocarstw europejskich tudzież do Rosji czy USA. Nie - nie mamy takiego samego prawa zabierania głosu jak Francja, Niemcy, Rosja czy Wielka Brytania Czemu ? Bo jesteśmy ZA SŁABI. Nasze poparcie i tak nic nie znaczy, więc nie powinniśmy zawracać światu dupy tymi wypocinami rządzących komuchów-pastuchów. Ot cała prawda... tak samo jak afera Rywina jest tylko szopką dla tępych mas, tak samo nasze poparcie czy niepoparcie USA jest jedynie politycznym wybiegiem mającym na celu odwrócenie uwagi totalnie zaciemnionego plebsu od istotnych dla niego spraw, czyli wewnętrznej administracji państwa (będącej skądinąd w stanie tak fatalnym, że wywołuje płacz)

Post

Wysłano: 30 lis 2006 18:10

CytatCytat:

no i coz po nowym roku z mediow beda do nas przemawiac o naturalnych sposobach antykoncepcji

Nikt nie ma prawa zabronić czy ograniczyć ilość środków antykoncepcyjnych. Państwo może przestać je co najwyżej refundować. Dla mnie to i tak bez różnicy, gdyż z takich nie korzystam.

CytatCytat:

Czeka nas chyba przyrost urodzen


Co do przyrostu urodzeń - nie będzie z pewnością wywołany nawoływaniami z mediów. Wyobrażacie sobie, by każdy słysząc owe wystąpienia i nakazy z ekranu od razu ochoczo wskoczył pod pierzynę bez zabezpieczenia? Bądźmy rozsądni. Nie sądzę, by to coś zmieniło w sposobie naszego pożycia.

Post

Wysłano: Cz, 29.12.2005 18:14

Mnie w ogóle wszystko przeraża. Politycy w Polsce (nie wiem, moze w innych krajach tez tak jest) na kazdym kroku oszukują, a ci panowie i panie, które teraz rządzić zaczęli w ogóle mi nie odpowiadają. Wprowadzaja jakąś moralność, spoufalają się z radykalnym, wyznaniowym radiem, które z prawdziwa religią niewiele ma wspólnego, głoszą hasła naprawy moralnej kraju, przy czym zupełnie pomijają cos takeigo jak Prawa człowieka, pomijają takze fakt, że Państwo raczej nie powinno zajmować się moralnością Kowalskiego. Owszem powinno ono czuwać i stać na strazy tego aby Kowalski ów nie oszukiwał, nie kradł i nie krzywdził innych. Jednakże, gdy zaglądają Kowalskiemu do łóżka z kim on sypia...to zakrawa na śmieszność i karykaturę tego kraju...ten kraj stał się karukaturą, groteską. Wczoraj zaś usłyszałam w wiadomosciach TV pr 1, że już sie nawet droga władza bierze za Sądy. Pieknie, po prostu siąść i płakać.

Post

Wysłano: Cz, 19.05.2005 22:28

chciałoby się rzec, jak wyżej. Oto cena, jaką my wszyscy musimy płacić za nasze marzenia o wolnej Polsce, o demokracji, o prawdzie, o wolności, za marzenia, które się przecież ziściły, niby mamy tę wolną Polskę, niby mamy demokrację, mamy wolność, a ta prawda przedziera się gdzieś tam z trudem, przez chaszcze kłamstw, półprawd, pomówień, podejrzeń, głupawych dwuznacznych uśmieszków, "znaczących" spojrzeń, pokrętnych działań, mataczenia intencjami i celami... Po drodze potyka się o kłody rzucane jej przez niechętnych, tych z prawa i lewa, którym mylą się przyczyny ze skutkami, którzy widzą drzazgę w oku brata podpierając się równocześnie białą laską, którzy z kieszeniami obwisłymi mamoną grzęzną w bagnie... I tak właśnie bywa, że jeśli tę prawdę się usiłuje utrupić, wykorzystać do niecnych celów, manipulować nią, relatywizować, przypasowywać do aktualnych "trendów" politycznych, społecznych, ekonomicznych i innych wycierając sobie równoczesnie gębę hasłami i sloganami - to zawsze będzie to bolało, będzie krzywdziło... Czasem odnoszę wrażenie, że jeszcze tak wielu spośród nas nie zeszło z drzewa, a jeśli zeszli, to nadal mają problemy z pionową postawą...
Jest mi przykro, że Panią i Pana Edwarda dotknęła ta smutna rzeczywistość, ale też wiem, że potraficie Państwo sobie z tym godnie poradzić, wiem, że prawda, honor i godność zawsze zwyciężą, bez względu na tzw. gadanie ludzi, wierzę, że tak szlachetne charaktery, jak Pani czy Pana Edwarda, pokonają wszelką nikczemność, tym bardziej, że wokół Państwa jest wielu cichych, może nieznanych, ale szczerych, serdecznych i solidarnych przyjaciół. Proszę zatem przyjąć tę różę, na znak mej z Państwem solidarności. Serdecznie pozdrawiam Panią i Pana Edwarda.

Post

Wysłano: Środa, 9 Sie 2006, 16:40

Nazywanie całego muzułmańskiego świat terrorystami to nadużycie, mówiąc delikatnie. Być może Izrael podejmował "pokojowe" kroki, ale trzeba pamiętać, że niezależnie od tego dla fundamentalistów islamskich państwo żydowskie nie ma prawa istnieć. I tu się zgodzę, że arabowie nie za bardzo chcieli rozmawiać. Problem tkwi również w tym, że Arabowie są bardzo wpływowymi ludźmi, działają kierując się emocjami i źle pojmowaną walką w obronie swojej religii. Można również przyjąć tezę, że Izrael jest dla nas teraz buforem przed "atakiem" Islamu na europę. Tylko, że ta ekspansja już dawno się zaczęła, w postaci emigrantów. To są ludzi bardzo odporni na asymilację, tworzą niejako państwo w państwie. Dzisiejszy świat jest bardzo kosmopolityczny, jednakże Europa powinna zachować swoją historyczną i światopoglądową tożsamość. Mówiąc kolokwialnie, szanujmy gości, ale nie dajmy sobie wejść na głowę.
Ludność cywilna jest wykorzystywana przez walczących, a udzielanie wspracia terrorystom, nie zawsze jest zależne od ich woli.

Post

Wysłano: 27 kwi 2009 13:03

Do tatry się odniosę.

Jednym słowem bankom wolno oszukiwać w żywe oczy, bo jest wolność rynku, czyli kłamstwo i oszustwo nie jest karane, bo jest dozwolone.
Winni są ci, którzy nie prześledzili umów, nie rozumieją skomplikowanych sztuczek rynku i dali się nabrać na talmudyczne zapisy. Państwa i wymiaru sprawiedliwości to nie obchodzi, bo państwo już nie broni obywatela, bo to jest ,,socjalistyczne''.
Niech teraz obywatel stanie sam wobec potężnej organizacji oszustów działających w świetle i pod ochroną legalnej władzy. To ma być państwo?

Brawo. To liberalizm w praktyce i niech nikt się nie łudzi, że oszuści ukradli pojęcie liberalizmu. Jeden i drugi liberalizm broni wolności przeciw dekalogowi nawet. Liberalizm bierze dekalog dosłownie, jak jehowici chrześcijaństwo- nie stoi tam dosłownie, że nie wolno oszukiwać i kłamać, trzeba dopiero przyłozyć miłość bliźniego do dekalogu, by rozumieć, że przykazanie nie mów fałszywego świadectwa dotyczy również fałszywych umów z ukrytymi hakami, a nie kradnij oznacza również uczciwość i całą prawdę w finansowych transakcjach.
Wy jesteście ślepymi fanatykami. Znależliście łatwą formułkę, która zwalnia was z myślenia i odpowiedzialności. Jesteście głupcami o płaskich umysłach.
Wasza obłuda nie ma granic.
Róbta tak dalej.
Popierajta kłamców
fałszujta umowy
kłamta
popierajta banki i korporacje
rozwalajta państwo
interpretujta po swojemu
nie brońta prawa
zarabiajta, zarabiajta, zarabiajta

a bedzieta mieli co chcieliśta.

Dlaczego oszukani przez banki przedsiębiorcy nie moga dochodzić w sądach swojego?
i dlaczego niby banki, czyli złodzieje nie mają im zwrócić ukradzionych pieniędzy?

Dlaczego jednemu prywatnemu wolno oszukać drugie prywatne?

bo banda głupców ustanowiła wolność na rynku, to już sądy mogą pójść do domu?

Post

Wysłano: Wto 22 Maj, 2007

Urząd Miejski w Bytomiu w związku z wyborami ławników do sądów okręgowych i sądów rejonowych na kadencję 2008-2011 informuje, iż termin zgłaszania kandydatów upływa 30 czerwca 2007 r.

Ławnikiem może zostać każdy, kto:
    1. posiada obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich,
    2. jest nieskazitelnego charakteru,
    3. ukończył 30 lat,
    4. jest zatrudniony lub zamieszkuje w miejscu kandydowania co najmniej od roku,
    5. nie przekroczył 70 lat,
    6. jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków ławnika,
    7. posiada co najmniej wykształcenie średnie.
Kandydatów na ławników mogą zgłosić: prezesi sądów, stowarzyszenia, organizacje związkowe, organizacje pracodawców oraz inne organizacje zarejestrowane na podstawie przepisów prawa, z wyłączeniem partii politycznych oraz co najmniej dwudziestu pięciu obywateli mających czynne prawo wyborcze, zamieszkujących stale na danym terenie.

Każdy, kto chciałby zostać ławnikiem, powinien zapoznać się z zakładką "nabór kandydatów na ławników" na stronie Urzędu Miasta. Bezpośredni link znajdą państwo obok - CLICK!

Post

Wysłano: 2005-08-12, 16:43

Cespenar, to nie do końca byłoby tak. Pewnych faktów spece od reklamy nie ukryją- tak jak nikt nie ma prawa napisać, że papierosy mają działanie lecznicze, tak samo nikt nie mógłby napisać czegoś takiego na skrętach. Tak samo z lekarzem: nie może pić przed operacją, bo alkohol odurza, i nie mógłby palić.
Moim zdaniem maryśka powinna być legalna. Dlaczego? Ludzie, zwłaszcza młodzi, lubią łamać zakazy- gdyby zioło było legalne, nie byłoby czego łamać, skończyłaby się podjara. Handel będzie- legalny czy nie, na ogromną skalę, a gdyby wszystko zalegalizować, to i policja miałaby mniej roboty (mniej kasy szłoby na walkę z dealerami marychy i możnaby tę kasę dać na coś inneg), opodatkowałoby się to i wreszcie państwo miałoby z tego zysk, a nie straty tak jak teraz. Nie zabijaliby się też o to tak jak teraz, bo wszystko byłoby jawne. Nie mówiąc już o tym, że marihuana uzależnia tak naprawdę wolniej niż papierosy, jeśli pali się ją w rozsądnych ilościach od czasu do czasu. I nie wyniszcza tak bardzo organizmu, jak ktoś z nią nie przesadza. THC w końcu zostaje wydalone z mózgu.
Mówisz, że spece od reklamy sialiby dezinformację. Nawet, gdyby tak było, to popatrz, jak to wygląda teraz: każdy niby wie, że marihuana be, a ze świecą w większych miastach szukać wśród młodzieży kogoś, kto nigdy nie palił lub nie popala od czasu do czasu.

Post

Wysłano: Piątek, 4 Maj 2007, 11:36

W USA strzelano do demonstrantów!

Data publikacji: 03.05.2007

Nawet najgorsze mainstreamowe media są zaszokowane tym, co się stało 1 maja w Los Angeles. Policja strzelała gumowymi kulami do pokojowych demonstrantów, kiedy zakonczył się 1 majowy pochód i jego uczestnicy udali się do parku.

Kilkadziesiąt tysięcy ludzie szło w 1 majowym pochodzie w Los Angeles. Tematem demonstracji były prawa imigrantów. Demonstracja przebiegła zupełnie spokojnie i po demonstracji, wiele osób poszło do parku, by odpocząć. Wtedy zaczęły się problemy z policjantami.

Policja próbowała rozpędzić demonstrantów, którzy po prostu chcieli siedzieć lub spacerować w parku. Do demonstrantów strzelano z gazu łzawiącego oraz gumowymi kulami. Policja strzelała aż 240 razy. Jak widać na wideo, ludzie nic nie robili. Policja nie aresztowała nawet jednej osoby. Większość imigrantów zareagowała zbyt spokojnie. Na pochodach nosili amerykańskie flagi by zademonstrować, że czują się obywatelami USA.

Co prawda od razu policja próbowała twierdzić, że ktoś coś rzucił na nich, ale na filmach widać, co się wydarzyło naprawdę. Możliwe, że ktoś coś rzucił, kiedy już policja zaczęła strzelać do ludzi, ale widać, że pacyfikowano normalnych spokojnych ludzi, a nie tłum zadymiarzy.

To kolejny skandal nie tylko w Ameryce, ale na całym swiecie. Policja w Los Angeles jest znana jako jedna z nabardziej agresywnych sił władzy i często zdarzają się incydenty rasistowskie i przemoc wobec ludzi.

źródełko

Film z demonstracji.

Ot cała (h)ameryka. Jak dla mnie przegięcie... Chociaż nie od dziś wiadomo, że z USA robi się państwo policyjne, ale tak to się chyba nawet u Ruskich manifestacji nie rozpędza.

Post

Wysłano: 2009-04-10, 21:48

CytatCytat:

Jestem jednak bardziej zwolennikiem prymitywnych metod ;) Kiedyś za poważne zbrodnie zabijano: wieszano, palono na stosie; a za łagodniejsze zbrodnie karano cieleśnie, biczowanie itp.

CytatCytat:

Chociaż teraz to we więzieniach podobno dają lepsze jedzenie niż w szpitalach.

CytatCytat:

kto da takim pracę? Państwo wszystkiego nie zorganizuje. Tu nie Dziki Zachód czy Afryka, by wieźniowie kopali jakieś kanały czy kładli tory.

Uwierz mi, dla więźniów zawsze znajdzie się praca fizyczna. I o to nie ma się co martwić. Tak z rzeczy aktualnych, mamy Euro 2012. Myślisz, że więźniowie nie nadadzą się do budowy dróg i stadionów?
Ogólna zasada w sprawie pracy więźniów jest taka IMHO - niech zarabiają pracą na swoje utrzymanie. To jest rzecz nadrzędna i od tego trzeba wyjść.

A teraz do rzeczy, tzn "mój stosunek do kary śmierci".
Absolutnie przeciw. Uważam, że nie mamy najmniejszego prawa pozbawiać życia innego człowieka w imię sprawiedliwości lub choćby najświatlejszej idei. Zabijając zabójcę, stajemy się zabójcą. Czymkolwiek byśmy się nie kierowali. Życie to nie amerykański film, na którym nas wychowano, gdzie dobry zwycięża, a zły ginie. Tu sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, bo istnieje wiele odcieniów szarości. Ale w końcu piszecie, żeby zabijać jedynie za najbardziej okrutne zbrodnie, w którym morderca ewidentnie jest Zły. Szczerze mówiąc, dożywocie w celi 2x2 jest według mnie o wiele gorszą karą, niż śmierć. Seryjny zabójca na werdykt sądu, skazujący go na zastrzyk roześmieje się w duchu - już osiągnął to, co chciał. Wolę, żeby miał te dziesiąt lat na przemyślenie, jakim to ostatnim sukin54nem był i jak wiele osób skrzywdził. Nawet, jeżeli go to nie naprostuje moralnie, to przynajmniej może dojdzie do błyskotliwego wniosku, że morderstwo mu się nie opłaciło, bo stracił przez nie całe życie.
I w tym widzę wyższość dożywocia nad karą śmierci. Dziękuję.

Post

Wysłano: 19 lut 2009, o 13:33

I jeden wielki Bigos -skoro dopalacze zostają likwidowane (a raczej asortyment) ze względu na zawartość, to po co mowa o polityce? PO -już nie dobre, bo nie za wolnością (obiecywało,że Dopalacze będą działały? że trawa będzie dostępną?) PIS -zabierało wolność (bo wprowadzało zakazy, nakazy itp.) Powiedzcie szczerze -czy wy chcecie aby dopalacze lub inne substancje psychoaktywne były dostępne w każdym sklepie bez recepty? to jest dla was wolność? Anarchia jako przejaw "Róbta co chceta"? Skoro tak chcecie wolności to kto wam broni kupić coś u dealera? Nie sądzę, że ktoś kto chce kupić FUN w schopie nie myśli jakoś szczególnie o polityce. Niektórym nie sprawia to żadnej różnicy -wybiorą sie do Holandi albo kupią coś u innych źródeł.itp.
Czy z Prawa czy z Lewa czy ze środka -nie będzie Liberalizmu całkowitego, bo to wcześniej czy później skończy się źle. Demokracja jak na razie najlepszym rozwiązaniem, chociaż nie idealnym.
Chcecie państwa bez prawa i obowiązków?
Nikt nikomu nie stoi na przeszkodzie (w wolnej Polsce) aby się zabawił. I tak znajdzie sposób. Tu i tak chodzi jedynie o BIZNES kosztem innych. Czy państwo czy obywatele.
Moim osobistym zdaniem -gdyby mentalność była inna (szczególnie u Polaków) to i sklepy takie były by legalne...i co nieco innego tez. Co z tego, jak obecna kultura liberalizmu nie zwraca uwagi na to, że dzieci 14/15.16 letnie pala, piją, ćpają. To norma (a mimo tego sprzedaż od lat 18)Wszystko jest dla ludzi -to fakt, ale trzeba mieć świadomość tego co się robi i jakie konsekwencje może przynieść (nie tyle dla zażywającego -co raczej dla innych z jego otoczenia).
każde prywatne działanie człowieka może oddziaływać na społeczność. I oddziałuje.
A reklama i cała branża marketingowa -żyje na tym i sama się nakręca. Teraz batalia o WOLNOŚĆ a nie dopalacze? Czyli producentom używek (wszystkich) zależy na wolności czy na biznesie??

Post

Wysłano: 2005-12-04, 03:06

Karry, kś orzeka sie w imieniu państwa/stanu/, też, niestety, w imieniu:Ku-Klux-Klanu/społ. dyszącego żądzą pomsty (lincz)...
To tyle na temat róznic między prawem stanowionym, a tzw. naturalnym (cokolwiek by ono nie znaczyło).
Co potrafi "państwo": dość skrupulatnie za przykład podawałem.
Póki co - na wszystkich ważniejszych uczelniach każdy student prawa minimum wiedzy nt. funkcji kary (w tym: resocjalizacyjnej) przyswoić sobie musi/powinien.
Wg ciebie - nie wiadomo po co. Cóz - zawsze mozna wrócić do - powiedzmy - 621r.pne, czyli Drakona i jego praw.
No to sobie wracaj!
W 2004 r. nawet Turcja wyrzekła sie orzekania/stosowania kś (że nie wspomne już o Bhutanie), natomiast my mamy do takowych praktyk wracać (mimo obecności w UE), zatrudnić katów, wyremontować szubienice...
Wybacz, ale baw sie sam (lub z podobnymi tobie).

Aha, szczegół, o prawie międzynarodowym publ., naturalnie, pojęcia większego nie masz, tym więc śmielej pozdrawiam zarówno ciebie jak i "ludzi, którzy organizowali prawo międzynarodowe" (sic!).

Post

Wysłano: 24 kwi 2009 20:06

Szanowny Panie Raf

@Mantas
Fajnie nam sie dyskutowało...do czasu.Mam nadzieję ,że to tylko chwilowa niedyspozycja związana zapewne ze spozyciem nieświeżego mięsa(golonki).
Cytaty,które przytoczyłem,(być może niezbyt szczęśliwie) miały zobrazować Panu dwie sprawy:
-Po pierwsze- jak niewiele brak libertarianom(chociaż nie tylko im) do przekroczenia granicy ,za która już tylko lewactwo.
-Po drugie-chciałem Panu wykazać (myślę ,że wie Pan który z cytowanych fragmentów wypowiedzi należy do libertarianina) sprzeczność pomiędzy wzniosłymi ideami głoszonymi dla nas maluczkich ,a (jak sie wydaje) rzeczywistymi celami.Bo czy zajmowanie stanowiska gubernatora dla osoby (dla której państwo i instytucje państwowe są wrogiem) nie powinno być co najmniej wstretne?
I tyle na temat idei


Po kolei:

- cytaty, które Pan przytoczył to raczej z kwestią poziomu patriotyzmu (i to jedynie w kontekście Polski) są związane, w każdym razie z żadnymi poglądami na wolność czy to jedynie gospodarczą czy też w szerszym zakresie,

- Pan nie zna znaczenia podstawowych pojęć; no przykro mi bardzo ale skoro pan raz pisze libertarianin, raz libertyn i to jeszcze kompletnie nie rozumiejąc o co chodzi (niech Pan popyta Szanownego Pan Wikliny, on się podobno zna na wszystkim) to sam jest Pan sobie winien,

- Pan nie rozumie, że liberał nie jest przeciwnikiem państwa; wręcz uważa, że jest niezbębne tyle iż MAŁE zajmujące się tym tylko czym państwo zajmować się powinno, tj. zapewnieniem bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego oraz pilnowaniem by przestrzegano prawa,

- nawet libertarianie miniarchiści uważają iż państwo jest potrzebne, państwo stróż nocny,

- nie ma niczego bardziej od siebie odległego niż lewica i libertarianie; różnią się proszę Szanownego Pana diametralnie stosunkiem do wolności.

Uszanowanie Panu

Post

Wysłano: 03-08-2005, 01:15

CytatCytat:

CytatCytat:

Lewicowy prezydent i prawicowy Senat.

CytatCytat:

Szykuje się interesujące przedstawienie.

I to jest najfajniejsze.

To jest lepsze niż amerykański kryminał. Albo nie, lepsze niż amerykańska komedia. Bo jest z życia wzięte. Fajnie jest pooglądać spoty reklamujące "tylko partie", a nie kandydatów na prezydenta, jak np. Tusk, "człowiek z zasadami" lub podstawiony zamiast Lecha brat bliźniak, również "strażnik prawa", byleby tylko jakoś to prawo ominąć, i powiedzieć sobie "a to Polska właśnie"...

CytatCytat:

Ja naprawde nie interesuję sie polityka kompletnie, mysle ze to nie przestepstwo.

CytatCytat:

Ja to samo mówie wszystkim z którymi rozmawiam o polityce. Za 4 lata najpewniej będziemy wyzywać PO, a ich notowania pod koniec kadencji polecą jak teraz SLD.
Potem zawyczaj okazuje sie, ze nie spelniają tego, co obiecali, a do tego jeszcze mają w partii samych krętaczy i przestępców.

Niekoniecznie! W tygodniu "Wprost" Donalad Tuska przrównują do premiera Wielkiej Brytanii. Tusk jak na państwo "młodej" demokracji ma bardzo daleko idące poglądy. I dobrze. Może w końcu coś się zmieni. Poaz tym Blair rządzi już trzecią kadencję więc widocznie mu ufają.

Post

Wysłano: 07-06-2006, 17:58

CytatCytat:

Swoja droga myslałam ze pogrzec finanfuje państwo jesli rodziny nie stać.

mnie się wydaje że ZUS wypłaca rodzinie zmarłego tzw pochówek (zasiłęk poogrzebowy?). tak przynajmniej było kiedy moja babcia umarła. pozatym każdemu należy się godny pochówek, bez względu na status społeczny.
Tak, wypłaca jeżeli osoba której zmarł ktoś z bliskich, odprowadzała składki...

ze strony ZUSu
Zasiłek pogrzebowy przysługuje w razie śmierci:

1. ubezpieczonego,
2. osoby pobierającej emeryturę lub rentę,
3. osoby, która w dniu śmierci nie miała ustalonego prawa do emerytury lub renty, lecz spełniała warunki do jej uzyskania i pobierania,
4. członka rodziny osoby wymienionej w pkt. 1-2.

Członkami rodziny, o których mowa w pkt. 4, są:

* dzieci własne, dzieci drugiego małżonka oraz dzieci przysposobione,
* przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności inne dzieci, w tym również w ramach rodziny zastępczej,
* wnuki i rodzeństwo,
* małżonek (wdowa i wdowiec),
* rodzice, w tym ojczym, macocha oraz osoby przysposabiające.

Zasiłek pogrzebowy przysługuje również w razie śmierci ubezpieczonego po ustaniu ubezpieczenia, jeżeli śmierć nastąpiła w okresie pobierania zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego lub zasiłku macierzyńskiego.
Zasiłek pogrzebowy przysługuje osobie, która pokryła koszty pogrzebu.

Post

Wysłano: w Czw, 07 Maj 2009 11:16

Absurd tej sytuacji wynika - jak przypuszczam - z kilku innych absurdów ...

Wiele osób zadaje pytanie, dlaczego więźniowie mają lepiej (dach nad głową, posiłki, opiekę medyczną itp) od takich osób, jak emeryci, samotni rodzice, czy bezdomni, którym nikt prawie nie pomaga? Co słusznie zauważono ludzie ci często przez wiele lat pracowali uczciwie, a gdy tylko powinęła im się noga lub poszli na emeryturę, to zostali skazani bez wegetację praktycznie bez wyjścia (chyba, że zaczną robić "na czarno", czyli złamią prawo).

Otóż za taką sytuację odpowiada jeden zbiór praw, a mianowicie "prawa człowieka". Więźniowie nie zostają ich pozbawieni, więc mają prawo domagać się poszanowania ich godności i człowieczeństwa bez względu na rodzaj zbrodni, jakiej się dopuścili. Jeżeli ograniczamy (jako państwo) ich wolność przez zamknięcie w więzieniu, to uniemożliwiamy im legalne zarobkowanie (czyt. utrzymanie). I tu pojawia się owy absurd, gdyż państwo - chcąc przestrzegać prawa międzynarodowego - musi zapewnić im w tym momencie "godne" warunki pozwalające przeżyć. A zatem muszą mieć, gdzie spać, mieć co zjeść i otrzymać pomoc medyczną w razie potrzeby. Obowiązku takiego nie ma natomiast wobec wspomnianych wyżej ludzi "wolnych", gdyż oni teoretycznie nie utracili mocy zarobkowej lub otrzymują pieniądze. Oczywiście owa "godność" jest definiowana dość ogólnie, gdyż w różnych krajach standardy więzień są na różnym poziomie.

Tutaj pojawia się kolejny absurd jakim jest źle ukształtowane prawo nakładające na skazanych obowiązek pracy bez wynagrodzenia. Należałoby w tym momencie zapytać osoby biegłe w literze prawa, dlaczego tak kiepsko to funkcjonuje i jak w ogóle to funkcjonuje.

Post

Wysłano: 27 kwi 2009 15:14

Genezy państwa nie będę przedstawial, bo kazdy moze sobie to znaleźć w necie. Niezaprzeczalnym faktem jest, że państwa istnieją i pełnią jakąś rolę w życiu społeczeństw. Wraz z rozwojem cywilizacji, ta rola wzrastała i to jest pewna oczywistość.
Uogólniając, można powiedziec, że państwo, to pewien porządek, wynikający z natury człowieka, który jest istota społeczną. Innymi słowy, człowiek dostrzegł, że pewnych zadań, nie jest w stanie wykonać, lub może je wykonac w ograniczonym zakresie i aby sprostać wyzwaniom, trzeba czegoś więcej niż jednostki. Kategoriami, które mozna przypisac państwu, są określone terytorium, ludzie, ktorzy to terytorim zamieszkują, czyli naród, wspólny język, waluta i prawodawstwo, a także wspolna tradycja. Z państwowością nierozerwalnie kojarzy się pojęcie patriotyzmu, ktore najogólniej mozna zdefiniować, jako postawienie interesów państwa, ponad partykularne interesy jednostki.Przekladając to na konkrety, czlowiek w imię interesu wspólnego, gotów jest do płacenia podatków, służenia w wojsku, a nawet w razie potrzeby oddania życia.Państwo z kolei, ma obowiązek strzec bezpieczeństwa swoich obywateli, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz, pilnować porządku i przestrzegania prawa.
Pod pojęciem bezpieczeństwo, należy rozumieć, nie tylko obronę przed zbrojną agresją, ale również przed agresją gospodarczą ( najogólniej ujmując).
Dlaczego więc liberalowie atakują instytucję silnego państwa? Wydaje mi się, ze mają świadomość, że przy tak zorganizowanych państwach, liberalizm, taki jaki sobie wyobrażają, nie ma szans zaistnieć. Dlatego uznali silne państwo, za głównego wroga i wszsystkimi dostępnymi metodami, starają się pozycję takiego państwa podkopać. Uderzają więc w tradycję i patriotyzm widząc w tym szansę na rozkład państwa.
Zresztą jedna z koncepcji genezy państwa, mowi o tym, że przed powstaniem państw, wszyscy konkurowali ze wszystkimi i o wszystko. Panowal powszechny haos. Może chcą wrócić do korzeni?

Post

Wysłano: 20-12-2006, 19:22

CytatCytat:

Też się zastanawiam nad tymi argumentami historycznymi. Za czasów Chrystusa Polski nie było. Jedynie można wierzyć, że za Jego sprawą wygraliśmy jakieś tam bitwy, wojny, szczęściło nam się czasem itp. - ale to kwestia wiary, nie historii. Sam chrzest Polski mnie nie przekonuje - to była decyzja polityczna. Co do niej miał Jezus?

coś mi zaczęło świtać w głowie... czy przypadkiem po śmierci JPII nasi parlamentarzyści nie chcieli go uczynić Patronem Polski? no i tak wogóle to jaka jest róznica między królem a patronem? słaba jestem z religii... tu już widziałambym sens historyczny i teologiczny, ale za bardzo nie rozumiem "Jezus królem Polski". a tak wogóle to nie podoba mi się że tyle religii w polityce, kiedy patrzę na wyczyny naszych polityków: molestowanie, korupcja, szantaże, łamanie prawa a bywa że i "za rękę" ktoś złapie.... to mam wrażenie że to tylko takie mydlenie oczu, jak to już wielokrotnie było pisane zamiana kraju w państwo religijne a od tego chyba jeszcze tylko krok od terroryzmu

Post

Wysłano: 28-12-2005, 13:19

CytatCytat:

Parady jakie odbywają się ostatnimi czasy w Polsce nie sa dla mnie manifestacją odmienności, ale walką o prawa mniejszości. Są pokazaniem temu ciemnemu, zakłamanemu społeczeństwu, że wśród Polaków-katolików sa również homoseksualiści, którzy chcą nabyć pewne prawa. Tu nie chodzi o to, żeby przemaszerować sobie przez centrum miasta, pomachać dupką i poparadować jak w krajach cywilizowanych, gdzie nikogo to nie razi, ale o to, by zamanifestować (nie swoją inność), ale obecność i pokazać, że pomimo odmiennej orientacji ci ludzie wyglądają i czują tak samo jak reszta społeczeństwa, też są ludźmi, a nie dewiantami, zbokami, czy chorymi psychicznie i dlatego należą im się pewne podstawowe prawa!

CytatCytat:

Aguilera w TV, na oczach milionów zapytała dziennikarza GDZIE odbedzie sie w tym roku festiwal w Cannes ??? Britney Spears na pytanie co sadzi o Hinduizmie nie miała zielonego pojecia i rzekła ,,Hinduizm? To jest jakies państwo??"

CytatCytat:

to nam sie tylko tak wydaje ze ci amerykanie tacy niedouczeni, fakt ze sa, ale polacy nie lepsi :] u mnie w klasie, o litosci, w przyzwoitym liceum ogolnoksztalcacym, ludzie na geografii twierdza, ze genua jest stolica wenezueli albo cos w tym stylu :]

CytatCytat:

Wkurzyła się też, ze nie ma herbaty,

może się rozbiegało o ów rumianek

Post

Wysłano: Pt lis 18 2005, 13:53

Jestem chociaz doła mam nadal giganta. :(
Mąż wyjechał, z teściową sie kłócę, teść wydziera sie i przeklina jak szewc (boję sie że Olek sie nauczy) :cry:
Co do stypendium Asja to jest tak, aby je dostać trzba być jednostką rodzinną.Wg prawa jednostka rodzinna to taka która spełnia minimum socjalne a my nei spełniamy. :( Musielibyśmy się rozliczać z moimi rodzicami a ja skończyłam 26 lat i nei możemy.
W rozporżdzeniu Ministra z 2 czerwca 2005 roku są zmiany które to regulują oczywiście na moją neikorzyść. M.in jak teraz niepracuje to czas nieprzepracowny czyli od marca (macerzyński nei liczy sie jako dochód) do listopada jest odejmowane od zarobków moich z 2004 roku i dodawana ta suma do dochodów męża.To dzielone jest przez 3 (ja, mąż i Olek) i wychodzi dochód na osobę.My jesteśmy daleko za minimum socjalnym :cry:
W sobote bede gadała z tą babką i serio porycze się na maxa. :cry
Podobnie było z zasiłkiem dla bezrobotnych>Jestem bez prawa do zasiłku bo zarobki moje w zeszłym roku nie przekraczały min socjalalnego. Powinnam co miesiąc zarobić ponad 864 zł brutto a ja tyle nei zarobiłam. Zabrakło mi kilku dni do 366 dni (pełnego roku zatrudnienia) z takimi zarobkami.
Nie chcę przeklinac ale to nasz @#$%%$$%^^&&&*Państwo nas a przynajmniej mnei doprowadzi do szaleństwa. :x :x

Post

Wysłano: 17 lut 2009, o 14:01

Ciekawe, nawet bardzo ciekawe. To już chyba czwarty taki temat o ile pamięć mnie nie myli "Karać ortografię" i każdy z tych tematów skończył się--->NICZYM. Ja was bardzo proszę nie róbcie komedii. Żeby było jasne to ja osobiście stwierdzam że sam robię błędy ortograficzne, fakt Firefox pomógł mi w nie robieniu większej ilości błędów, zgadzam się też z tym że posty w których nie ma lub są nie wielkie błędy ortograficzne lepiej się czyta, rozumie. Dla tych którzy są za karaniem za ortografię piszę stanowcze "NIE". Pytacie dla czego, o tuż ja wam napiszę:
1. Wprowadzi nie potrzebną kłótnie między użytkownikami forum.
2. Mało tego na forum też macie opcję "Ignore", to dlaczego z niej nie skorzystacie tak jak w grze?
Po 3. I chyba najważniejsza sprawa:
Dyskryminacja - oznacza odmienne traktowanie różnych podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji.

Podobieństwo sytuacji ocenia się w oparciu o obiektywne i weryfikowalne okoliczności istotne. Wyodrębnienie takich okoliczności zależy zawsze od kontekstu danej sprawy(zapamiętajcie to). Przepisy prawa zakazujące dyskryminacji ze względu na płeć, przynależność państwową etc. ustalają katalog cech, które, co do zasady, nie mogą być uznawane za okoliczności istotne.
A o ile dobrze pamiętam to w regulaminie jest wzmianka o dyskryminacji.

Teraz nie złośliwie: Państwo moderatorzy DJ Buhh i Cate, użytkownicy forum którzy są za karaniem czy wy z konia spadliście?!

P.S.
I żeby nie było nie porozumień:
4. W postach, profilach, avatarach i sygnaturach nie można zamieszczać treści:

* Pornograficznych, politycznie ekstremistycznych, obraźliwych, zabronionych przez prawo(polskie/europejskie) i powszechnie uznanych za moralnie niepoprawne.

W tej chwili macie dwa wyjścia albo zmieńcie regulamin który sami moderatorzy uznali i admin forum czyli Qarcio albo natychmiast zakończcie temat.

Post

Wysłano: 30-09-2005, 19:06

cyt. vanity
" moim zdaniem winę za to ponosi policja i państwo, które nie robią nic aby ukrócić proceder jeżdżenia po drogach a la "niedzielni kierowcy". zresztą tak samo jest ze stadionami. ciągle tylko ahy i ohy jakie to łobuzy, że to okrótni ludzie ale żeby to rozwiązać to już nikt się nie znajdzie chętny - a jest to możliwe, przykład Anglia. podobnie jest z wypadkami drogowymi. nie wiem kto jest bardziej winny - łapówkarska policja, łapówkarscy i cwaniaccy ludzie, obojętne sądy i prokuratury "

Ja również jestem razem z rodzinami i osobami które przeżyły, ale poprostu aż mnie zamurowało jak przeczytałam to co wyżej cytuję. Jak można obwiniać za to Policję, Prokuraturę, Sądy. Przecież nie Policja jechala tymi pojazdami. Kierowca autokaru oraz TIR-a były to osoby, które posiadają uprawnienienia do kierowania pojazdami więc świadome były tego co robią. Co mają do tego Organy sprawiedliwości. ??? Ja pracuję w Sądzie dokładnie w Wydziale Grodzkim i uważam, że to co robi Sąd i Policja jest godne podziwu. W moim mieście jest stadion i także odbywają się mecze ligowe i są bójki, jednak my sobie radzimi z tym dobrze. Po takiej bójce większość sprawców trafia w trybie natychmiastowym do Zakładu Karnego na okres 3 miesięcy. Ale nie o tym tu mowa, To co się dzisiaj stało jest TRAGEDIĄ i wydaje mi się, że może być spowodowane nieuwagą jednego oraz drugiego kierowcy a nie winą Policji. Ośmieliłabym się nazwć tą tragedię nieszcześliwym wypadkiem (bo w rozumieniu prawa wypadek to nieumyślne spodowodowanie szkody materialnej lub niematerialne.

Post

Wysłano: 20.02.2009 12:04

Pragnę zaprezentować Państwu pierwsze wydanie opracowania maturalnego z przedmiotu wiedza o społeczeństwie. Od wielu lat z sukcesami przygotowuję ucznió klas maturalnych do matury z tego przedmiotu. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom uczniów opracowałem zwięzłe i kompleksowe opracowanie treści z dziedziny socjologii, politologii i przede wszystkim prawa. Mam prawnicze wykształcenie i juz dawno zauważyłem , że właśnie zagdanienia prawne w więkoszści jak nie we wszystkich opracowaniach przedmiotu potraktowane ze z ignorancją i nieprofesjonalnie. Zachecam Państwa do zapoznania sięz moja ofertą. Prezentacja opracowania znajduje się pod adreem aukcji allegro:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=560534254

Proszę także o kontakt na mój adres mailowy hrotghar@wp.pl. Przewiduję mozlwiość przesłania Państwu poczta elektroniczną próbek opracowania, aby sami mogli się Państwo przekonać co do rzetelnosci mojego opracownia.
Dziękuję.
Każdy użytkownik mojego opracowania ma zapewnioną bezpłatną konsultacje merytoryczną w zakresie zagadnień z wiezy o społeczeństwie drogą mailową, GG lub skype:)